piątek, 12 lutego 2016

I heart makeup, Blushing Heart - serduszkowa miłość!

Czy Wy też jesteście typowymi sroczkami, które często kupują kosmetyki ze względu na ich piękne opakowania? Seria kosmetyków Blushing Hearts urzekła mnie od razu! Jednak dość długo zwlekałam z zakupem któregoś z produktów i sama nie wiem dlaczego.. Być może to wina ostatków kobiecego rozsądku? :) Zapraszam na słodki - serduszkowy post!


wtorek, 9 lutego 2016

Nowa współpraca - Diagnosis, GlySkinCare - serum z wit. C, krem ze złotem, emulsja złuszczająca z kwasem glikolowym, płyn do mycia twarzy

Witajcie kochane! Dzisiaj przychodzę do Was z postem, w którym pokażę nowe produkty otrzymane do testów dzięki Diagnosis (klik klik). Dawno nie miałam możliwości testowania tak ciekawych i zarazem obcych dla mnie produktów. Nowości zawsze są u mnie mile widziane :)


Pan Piotr, który kontaktował się ze mną mailowo, spytał jakie z produktów mnie interesują. Oczywiście wśród nich nie mogło zabraknąć emulsji złuszczającej z kwasem glikolowym 5% oraz płynu delikatnie myjącego i jednocześnie stanowiącego pierwszy krok przez użyciem w/w emulsji. Jakby tego było mało to w moje oczy wpadło także serum z witaminą C, które ma chronić przed wolnymi rodnikami (akurat przymierzałam się do zakupu tego typu kosmetyku) oraz krem ze złotem i kawiorem, który silnie nawilża i zapobiega szybkiemu starzeniu skóry. Jak wiecie, albo i nie, mam dopiero 22 lata (rocznikiem 23), ale moja skóra ma skłonność do przedwczesnego powstawania zmarszczek, co potwierdził mi wykwalifikowany kosmetolog. Tak więc o swoją cerę muszę dobrze dbać :) Mam na tym punkcie fioła!


Dlatego też przy obecnej współpracy kierowałam się głównie potrzebami skóry mojej twarzy. Potrzeba jej trochę regeneracji i odświeżenia. Przez następnych kilka tygodni będę testować produkty załączone na zdjęciach i możecie się spodziewać recenzji każdego z nich.

Kosmetyki GlySkinCare testuję dzięki:


http://diagnosis.pl/

Dajcie znać, czy miałyście do czynienia z którymś z produktów zaprezentowanych w poście. Jestem ciekawa Waszych opinii :)

Pozdrawiam,
Ewu ;)

poniedziałek, 8 lutego 2016

Zakupy w lutym - Joanna, C-thru, Golden Rose, Avon, Tutti Frutti, Verona

Witajcie kochane :* Raz na jakiś czas robię "większe" zakupy kosmetyczne. W moim wykonaniu są one wcale nie tak duże, ale zdarza się tak, że kończy mi się wszystko na raz :) Zapraszam na mini-haul.


czwartek, 4 lutego 2016

Projekt denko - styczeń '16

Rok 2016 zaczął się dla mnie okropnie.. Poza zwyczajnymi problemami, z którymi zmaga się większość z Nas zafundowałam sobie jeszcze wpadkę do studzienki kanalizacyjnej oraz wzięłam udział w kolizji samochodowej, z miejsca której sprawca uciekł, a ja jako poszkodowana jestem bezradna.. Jak możecie się domyślać zużywanie kosmetyków i zabiegi pielęgnacyjne poszły ostatnio w odstawkę i denko będzie bardzo ubogie... Ale żeby nie zostawić Was z samymi negatywnymi wieściami to dodam tylko, że dostałam propozycję nowej blogowej współpracy i przetestuję dla Was coś zupełnie innego niż dotychczas! Czekajcie :)


*BeBeauty, żel pod prysznic o zapachu śliwki - przyjemny, kremowy żel, który nie wysusza skóry, tworzy super pianę i faktycznie otula zapachem :) Tutaj recenzja - klik klik
*Ziaja, liście zielonej oliwki, skoncentrowany krem foto-ochrony SPF 20 - niezastąpiony krem na dzień, obowiązkowo zaopatrzyłam się w kolejne opakowanie, które zapewne znów posłuży mi dobre pół roku. Recenzja - klik klik
*Batiste, suchy szampon o zapachu Cherry - jedyny, które moje włosy akceptują. Pachnie obłędnie i działa tak jak powinien :)


*Celine Dion, All for love (woda toaletowa) - przepiękny, słodki i dość trwały zapach. Bardzo przyjemnie mi się go używało i myślę, że skuszę się na kolejne opakowanie. Wydajność mogła by być nieco lepsza, ale nie będę się też na siłę czepiać. Słodkie nuty otulały mnie swoim zapachem, a na szaliku pozostawały przez kilka dni :)
*Yves Rocher, malinowa woda toaletowa - na pewno kupię ją ponownie na okres letni :) Pachnie obłędnie i całkiem nieźle się trzyma (chociaż nieco gorzej niż Celine). Buteleczka również szybko opustoszała, a to tylko dowód na to, że surowo nadużywałam tego produktu :) Uzależnienie!

Pozdrawiam,
Ewu ;)

poniedziałek, 25 stycznia 2016

Ulubieńcy roku 2015 - pielęgnacja

Witajcie w kolejnej i zarazem ostatniej serii z cyklu "Ulubieńcy roku 2015". Dzisiaj przychodzę pokazać Wam kilka pielęgnacyjnych perełek, które towarzyszyły mi w zeszłym roku i umilały wieczory, a także poranki. Enjoy!


*BeBeauty, kremowy żel pod prysznic o zapachu śliwki - bardzo przyjemny produkt o nieziemskim zapachu! Nie wysusza skóry, super się pieni, no i jest szalenie wydajny. Czego chcieć więcej? Tutaj pełna recenzja - klik klik
*Yves Rocher, krem do rąk o zapachu pomarańczy i migdała - to dopiero połączenie zapachowe! Ah, uwielbiam je i z pewnością nie tylko w okresie jesienno-zimowym :) Zresztą krem jest bardzo wydajny  i z pewnością jeszcze wiosną będzie nawilżał moje dłonie i pieścił zmysły zapachem :) Recenzja - klik klik
*Delia, Dairy Fun, jogurtowy balsam do ciała o zapachu kokosowym - wow, on na prawdę pachnie obłędnie i czuć go na skórze jeszcze po aplikacji. Ponad to przyzwoicie nawilża i, powtórzę się, jest bardzo wydajny. Super! Recenzja - klik klik

poniedziałek, 18 stycznia 2016

Nowości - ezebra.pl i krótka opinia o sklepie

Witajcie :) Zapraszam Was dzisiaj na dość nietypowy post, a mianowicie mini-haul w połączeniu z krótką historią / opinią na temat internetowego sklepu ezebra.pl (sporadycznie mówię o takich sytuacjach publicznie, ale w tym przypadku uważam, że sklep internetowy przeszedł sam siebie mimo dobrych chęci...  Jest to też forma ostrzeżenia dla Was - zamawiając sobie dany kosmetyk np. na wyjazd, wielkie wyjście lub dla kogoś na prezent zróbcie to minimum 2tygodnie wcześniej.. )

piątek, 15 stycznia 2016

Ulubieńcy roku 2015 - kolorówka

Zapraszam Was dzisiaj na podsumowanie 2015 roku :) Zacznijmy od kolorówki, której na prawdę sporo odkryłam. Niektóre kosmetyki, które dziś pokażę to klasyki - ja oczywiście jestem jedną z ostatnich osób testującą te cuda :)


piątek, 8 stycznia 2016

Projekt denko - grudzień '15

Witajcie w Nowym Roku! Mam nadzieję, że będzie on dla każdej z Was wyjątkowy i udany :) Wszystkiego, co najlepsze kochane! :*

Dzisiaj zapraszam za trochę spóźniony projekt denko. Grudzień był dla mnie niesamowicie pracowitym i zabieganym miesiącem - szczyt sezonu dla kosmetyczek, a do tego mnóstwo rodzinnych imprez, no i Święta. W związku z tym dbanie o siebie zeszło na boczny plan, a co za tym idzie - zużytych produktów jest dosłownie garstka... Oto one: