czwartek, 21 maja 2015

Ziaja, SOFT, anty-perspirant w kremie

Wiele lat używałam antyperspirantów w spray'u, jednak w grudniu postanowiłam postawić na nieco bardziej naturalne produkty. Na pierwszy ogień poszła Alterra, która okazała się niesamowitym bublem. Poczułam się na tyle zniechęcona, że szybko sięgnęłam po coś innego, ale także w kulce. Padło na dobrą, polską Ziaję SOFT.


Roll on SOFT jest niezwykle wydajny i pięknie, świeżo pachnie. Ma postać "kremu", więc po aplikacji należy odczekać chwilę aż pacha wyschnie. Nie podrażnia delikatnej skóry nawet po depilacji, co jest dla mnie bardzo istotną kwestią. Producent wspomina o dwukierunkowym działaniu produktu:
- działanie antyhydrotyczne - skutecznie ogranicza wydzielanie potu,
- działanie deodoryzujące - neutralizuje zapach potu i zapewnia długotrwałe uczucie świeżości.
Z oby dwoma mogę się zgodzić. Faktycznie pot wydzielany jest w bardzo niewielkich ilościach, a przyjemny zapach pod pachami utrzymuje się wiele godzin. Tak więc śmiało mogę powiedzieć, że Ziaja spełniła po raz kolejny moje oczekiwania. Mimo, iż w składzie znajdziemy aluminium to póki co będę dalej stosować ten kosmetyk (tak jak wspominałam jest on bardzo wydajny). Koszt to kilka złotych (około 7), także warto się skusić :)

Pozdrawiam,
Ewu ;)



piątek, 15 maja 2015

Super Playboy Body Mist - mgiełka idealna?

Baaardzo dawno nie miałam mgiełki do ciała, ponieważ wolałam postawić na trwalsze wody toaletowe i perfumowane. Podczas jednej z wizyt w Drogerii Natura trafiłam na promocję na mgiełki Playboy: 19,99 zł za 200 ml. Wydało mi się, że to świetna okazja i wybrałam sobie zapach Super Playboy, który zdecydowanie przyciąga mocno różowym kolorem.


Zapach ten jest niezwykle słodki i kobiecy, ale z pewnością nie duszący, czy mdlący. Mgiełka bardzo fajnie się rozpyla tworząc delikatny "deszczyk". Jej zapach utrzymuje się na prawdę długo jak na zwykłą mgiełkę przystało (sławne mgiełki Avon mogą się schować). Szczególnie jest on wyczuwalny na włosach i ciuchach / apaszkach. Przynajmniej ja nie wymagam niczego więcej. Taka forma zapachu z pewnością sprawdzi się na upalne dni o wiele lepiej niż wody toaletowe i perfumowane. Ponad to zauważyłam całkiem dobrą wydajność produktu, aczkolwiek muszę przyznać, że wcale go nie oszczędzam :) Gdyby nie duże gabaryty to z pewnością Playboy towarzyszyłby mi każdego dnia w torebce.

Pozdrawiam,
Ewu ;)

poniedziałek, 4 maja 2015

Projekt denko - kwiecień '15

Maj witamy niezbyt ładną pogodą, za to kwiecień żegnamy dawką kilku niezłych kosmetyków. Zapraszam na denko :)


*Joanna, keratyna, szampon do włosów szorstkich, matowych, łamliwych i zniszczonych - pięknie pachniał, dobrze mył i pielęgnował włosy. Pasma po jego użyciu nie były tempe w dotyku. Szampon nie przedłużał świeżości włosów.
*Joanna, szampon z miodem i cytryną do włosów suchych i zniszczonych - również przyjemnie pachniał, świetnie mył włosy i przedłużał ich świeżość. Niestety w przeciwieństwie do poprzednika pozostawiał pasma tempe, konieczne więc było nałożenie odżywki bądź maski (co i tak zawsze robię :)).


*Neutrogena, pomadka ochronna SPF20 - bardzo lubiłam ten produkt zarówno za działanie jak i niesamowitą wydajność. Sztyft dobrze nawilżał usta, nie pozostawiał tłustej klejącej warstwy i nadawał się pod szminki :)
*Marion, 7 efektów, kuracja z olejkiem arganowym - mój absolutny hit! Świetny zapach, mega wydajność i dobrze działanie. Olejek pięknie scalał moje końcówki, wygładzał, nie obciążał. Na prawdę polecam!
*Missy, migdałowy zmywacz do paznokci (bezacetonowy) - no cóż, sam zmywacz nie przypadł mi szczególnie do gustu, ale jak się okazało rewelacyjnie rozpuszcza lakiery hybrydowe. Wystarczy 1-2 minuty i manicure schodzi z paznokci. Z tego względu produkt Missy pojawi się jeszcze nie raz w mojej kosmetyczce :)


*BeBeauty, micalny żel nawilżający do mycia i demakijażu - klik klik
*Uroda, Melisa, płyn micelarny - tego produktu używałam tylko do przemywania twarzy rano. Niestety na początku mocno mnie szczypał, po jakimś czasie skóra się przyzwyczaiła. 
*Celia, kolagen, krem przeciwzmarszczkowy półtłusty - powiedziałabym, że produkt ten jest bardzo podobny do kremu Oliwkowego Ziaja. Działa na mnie tak samo dobrze, jest tani i wydajny. Mimo, że teraz będę chciała nieco ulepszyć swoją pielęgnację to nie przekreślam oliwkowej Celii.


*Intimea, żel do higieny intymnej o właściwościach łagodzących - klik klik
*Facelle, chusteczki do higieny intymnej - klik klik