środa, 26 października 2011

Paczuszki część 1. + makijaż dnia. :)

 Cześć, kochane! :) Wkońcu mam czas coś do Was napisać. Tęsknie za tym jak nie wiem co!
Z racji tego, że ostatnio szczęście się do mnie uśmiechnęło i wygrałam w kilku rozdaniach to
pokażę Wam co udało mi się zdobyć :) Notki podzielę na dwie części, ponieważ czekam jeszcze na
dwie paczuchy.

W kopercie znajodował się genialny wisior, który wygrałam
na blogu kosmetolook :)


Natomiast w pudle znalazłam kosmetyki :)
Przyszły do mnie od martykaczarna :)


Jak widzicie w skład paczki wchodziły: cienie Trendy Collection, cienie Essence,
próbki perfum avon, puder rozświetlający Hean, peeling Perfecta, peeling Ziaja,
balsam brązujący Ziaja, odżywka do włosów Gliss Kur, puder mineralny L'oreal.
(chyba o niczym nie zapomniałam :p)

Zbliżenie na kolorki cieni i rozświetlacza:


Dzisiaj rano miałam trochę czasu, więc zmalowałam makijaż dwoma cieniami
z paletki Essence. Były to:


A tutaj efekt końcowy:


Niestety zdjęcia na zamkniętych oczach wyszły kiepsko, niewyraźnie i kolorki były przekłamane.

Dzisiaj postaram się nadrobić zaległości w komentowaniu u Was :)
Pozdrawiam gorąco!

Ewu ;)

niedziela, 9 października 2011

Balea young, serum do cery mieszanej.

Witam w październikową niedzielę :) Postanowiłam pokazać Wam mój drugi nabytek z drogerii DM, na którą napadłam w Chorwacji.

Mowa będzie o serum Balea, które przeznaczone jest do cery mieszanej.
Jego głównym zadaniem jest usunięcie starych komórek skóry, ściągnięcie porów i ich rozjaśnienie. Poza tym ma dostarczać skórze długotrwałego nawilżenia. Serum zawiera kwasy owocowe. Producent dodatkowo pisze kiedy i w jaki sposób należy stosować produkt.
Kiedy: rano i wieczorem.
Gdzie: twarz, szyja, dekolt (+ unikać kontaktu z oczami)
Jak: równomiernie rozprowadzić na skórze, delikatnie masować.

Produkt zawiera 30ml. Ceny niestety nie pamiętam, ale na pewno nie więcej
niż 15 zł.

Serum otrzymujemy w kartoniku i poręcznej buleteczce.

 

Opakowanie zawiera pompkę, co ułatwia aplikacje i zapewnia higienę.


Dla zainteresowanych skład: 


Konsystencja typowa dla serum. Kolor przezroczysty:


Moja opinia:
Miałam ogromne nadzieje, co do tego produktu.
Na wstępie spodobała mi się obecność pompki i konsystencja - lekka i dość wodnista,
co przyczynia się do ogromnej wydajności. Zapach cudowny, trudno mi go opisać, ale
na pewno wyczuwalna jest limonka, którą możemy dostrzec w składzie.
Mała ilość starcza na calutką twarz (nie smaruję szyi i dekoltu). Ponad to skóra jest szalenie
gładka i miła w dotyku, po prostu cudo! Nawilżenie jak najbardziej zadowalające :)  Jeśli chodzi o kwestię najważniejszą, czyli działanie na nasze pory - nie jest najlepiej. Zwężenia i rozjaśnienia nie zauważyłam wcale.. To na co najbardziej liczyłam zawiodło. Mimo wszystko efekt wygładzenia przypadł mi do gustu na tyle mocno, ze chętnie kupiłabym ten produkt ponownie.


Buziaki,
Ewu ;)