piątek, 31 sierpnia 2012

Projekt denko - sierpień.

Na początek kilka krótkich wiadomości. 2 dni temu mój komputer zdechł, co wiąże się w zastoju z aktywnością na blogu. Obecnie mam do swojej dyspozycji jedynie tableta, na którym dodanie posta nie należy do najłatwiejszych. Poza tym brak polskich znaków..oszaleć można! Nie wiem ile to wszystko potrwa, ale obawiam się, że sporo. Ponad to w niedziele wyjeżdżam do Krakowa na kurs w ASP i wrócę w czwartek lub piątek w nocy. Mam nadzieje, że wrócę d Was szybciej niż przypuszczam! Być może jeszcze przez ten weekend uda mi się dodać jakiegoś posta, ale nic nie obiecuję. 

Na dzisiaj zapraszam Was do obejrzenia zużyć sierpnia:


Jak zwykle kolorówki mało..


Chusteczki do higieny intymnej facelle - moje ulubione, których nie zmienię na żadne inne!
Płyn do higieny intymnej Intimea - również ulubieniec od długiego czasu :)


Spray do stóp FussWohl - był ze mną nieco ponad rok i obecnie nie wyobrażam sobie funkcjonowania bez tego typu produktu. Na jego miejsce przyszedł nowy, tym razem z Oriflame.
Zmywacz do paznokci Missy - dupy nie urywał. Obecnie zamieniłam go na zmywacz Coral i jestem nim zachwycona!
Odżywka do paznokci Sensique - ulubieniec tamtego roku, myślałam, że do niej wrócę, ale wygrała Eveline.
Lakier Inglot - właściwie rzadko go używałam, a jego żywotność już minęła..


Woda toaletowa Felicity Oriflame - bardzo fajny, orientalny zapach. Trwałość średnia. Na początku czułam go dobre 8h, później co raz mniej i mniej..
Kredka do oczu NOLA - bardzo dobry produkt. Dobra pigmentacja i trwałość. Niestety nie wiem gdzie możecie ją dostać.
Tusz do rzęs (pogrubiający) Yves Rocher - bardzo go polubiłam, jednak można znaleźć tańsze odpowiedniki. (tutaj recenzja)


Peeling AA nature spa - do ciała był dla mnie za drobny, jednak w przypadku peelingowania twarzy spisuje się rewelacyjne! Na 4 dni mamy gładziutką buźkę :) Mimo wszystko nie wrócę do niego choćby z powodu wygórowanej ceny. (recenzja)
Serum do cery mieszanej Balea - ubolewam nad tym produktem, nie wiem kiedy teraz będę miała okazję go zdobyć.. Serum spisuje się bardzo dobrze. Pięknie pachnie, nadaje się pod makijaż i zapobiega powstawaniu pryszczy, na czym szalenie mi zależało.
Oliwka dołączona do plastów z woskiem Sensual - cudownie pachnie, nadaje się na podrażnienia po goleniu w delikatnych miejscach. Uważam, że ten produkt mógłby pojawić się na rynku w dużym opakowaniu :)
Krem przeciwzmarszczkowy Ziaja HerbikaPlant - fajnie nawilża i koi skórę pod oczami. Za tak niewielką cenę warto spróbować :)


To na tyle, 3majcie się!
Ewu ;)

24 komentarze:

  1. Płyn do higieny intymnej Intimea - mi niestety nie przypadł do gustu ;/ ale fajnie, że u Cb się spisuje ;)

    Pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  2. oliwka sensual jest dostępna w dużym opakowaniu:)

    OdpowiedzUsuń
  3. ta oliwka z Sensual to z Joanny prawda? Oni mają większe opakowania :) i co lepsze nawet z atomizerem, też bardzo ją lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, z Joanny. Kurcze, albo jestem slepa albo w drogeriach obok mine jej nie ma :(

      Usuń
    2. u mnie tez jej nigdzie nie widziałam ,dobrze wiedzieć :))

      Usuń
  4. Fajne zużycia, współczuję problemów z kompem :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam żadnego z tych kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń
  6. Tobie też ładnie poszło:)
    Życzę szybkiego powrotu do zdrowia dla komputerka :D

    OdpowiedzUsuń
  7. intimea miałam emulsję, totalna klapa, może kiedyś spróbuję, jak na razie jestem oczarowana Lirene i Floslek

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawe to serum Balea, nie widziałam go w Czeskim Cieszynie, chociaż ostatnio wyjątkowo dokładnie obeszłam cały DM, studiując ofertę marek własnych :)

    OdpowiedzUsuń
  9. no no, sporo tego :) ja właśnie wrzucam filmik ze zdenkowanymi ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. też używam tego płynu z biedronki do higieny intymnej i sobie chwalę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Spore zużycia :) u mnie na blogu też niedługo pojawią się zdenkowani ... w zasadzie to już od kilku dni się za to zabieram ;P pudełka zebrane, tylko zdjęć nie ma komu zrobić ;P
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  12. wcale nie tak mało tej kolorówki ;) te kosmetyki zużywa się bardzo powoli i już jeden zużyty produkt kolorowy w miesiącu jest sporym sukcesem ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Niby tak, ale patrzac na moje zapasy to zastanawiam sie, czy zuzyje je do 50-tki :D

    OdpowiedzUsuń
  14. zużyłaś sporo, to teraz marsz do drogerii uzupełnić zapasy :))

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie wracam do szkoły dokładnie, a do przedszkola:) pracuję tam już ponad 1,5 roku, ale teraz na pełen etat i w dodatku będę uczyła angielskiego;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ten spray naprawdę działa?
    Bo mam zamiar kupić podobny tylko z scholla.
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :*

    OdpowiedzUsuń
  17. Od razu w oczy wpadły mi kosmetyki z Balei

    OdpowiedzUsuń