niedziela, 11 listopada 2012

Wyprawka na studia, kierunek KOSMETOLOGIA.

Witajcie! Dzisiaj w końcu przybywam z notką na temat wyprawki na studia, kierunek Kosmetologia. Ja pokażę Wam rzeczy, które kazali zakupić nam na Uniwersytecie Medycznym w Łodzi, jednak z tego, co się orientuję to na różnych uczelniach na tym kierunku wyprawki wyglądają podobnie.


W ostatniej chwili udało mi się zdobyć kuferek. Szukałam czegoś dużego, pojemnego, sztywnego i z możliwością noszenia na ramieniu. Ideał odnalazłam na szafie.pl i razem z przesyłką zapłaciłam 55 zł. :)


Razem z dziewczynami z roku złożyłyśmy grupowe zamówienie w hurtowni Vanita. Tym sposobem udało mi się zdobyć opaskę przytrzymującą włosy (12  zł), patyczki do odsuwania skórek (4,90 zł za 20 sztuk), pilnik do paznokci (2 zł), cążki (55 zł), pęseta (17,90 zł) oraz bagietka do henny (23,99 zł). Ja sama dokupiłam sobie też ligninę (ok. 2 zł w aptece), ale zrobiłam to po raz pierwszy i ostatni - okropnie się rwie i kruszy, a fe!


Potrzebne są też dwa duże ręczniki (70x140 ; swoje zakupiłam w Realu za ok. 24 zł każdy) oraz dwa małe (dłuższy bok 45cm ; kupiłam jeden mały w Jysku za 20 zł i znajoma krawcowa przecięła mi go na pół) - my z dziewczynami umówiłyśmy się na kolor brązowy. Do tego białe prześcieradło (Jysk, 18 zł).


Rzecz obowiązkowa na praktycznie każdym kierunku medycznym - fartuch. Ja swój dorwałam w ostatniej chwili w sklepie w odzieżą zawodową. Udało mi się trafić na mały rozmiar, więc jeśli ktoś z Łodzi lub okolic szuka to pisać - podam adres sklepu :) (79 zł)


Chyba nikogo nie dziwi dalsza część białej garderoby - ja zdecydowałam się na zwykłe białe rurki, które zalegały nieużywane z mojej szafie oraz buty (nieco szpitalne :D), które dała mi mama. Można oczywiście mieć buty wiązane, a zamiast spodni np. białe legginsy, czy rajstopy, jeśli postawicie na dłuższy fartuch :)

Do tego musimy też zakupić pędzle do makijażu, które będą potrzebne dopiero w okolicach maja. Ja muszę jeszcze poszukać okularów ochronnych (być może skuszę się na Peggy Sage) na takie przedmioty jak biogfizyka, czy chemia ogólna.
Mam nadzieje, że Was nie zanudziłam, a przyszłym studentom Kosmetologii uświadomiłam troszeczkę to, czego mogą się spodziewać :)

Buziaki!
Ewu ;)

21 komentarzy:

  1. No to musiałaś się wykosztować...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, ale wykosztowałaś się ku dobremu:) I dopiero teraz zauważyłam, że pracujesz w Sephorze - chyba to praca wymarzona dla Ciebie, więc GRATULUJĘ!

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  2. Ja też szukam fartucha, ale cena mnie odstraszyła :/ Chyba wybiorę się na giełdę (na Lodowej) :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tanie komplety ( fartuch + spodnie ) można dostac też w sklepach rehabilitacyjnych :) Polecam!

      Usuń
  3. u nas w szkole wyprawka kosztowala 200 zl ;| buty, pedzle, reczniki i okulary sami musimy kupic dodatkowo ;|

    OdpowiedzUsuń
  4. trochę dużo, no ale na czymś praktykować trzeba. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przyjemnie się na takie zakupy patrzy, ale faktycznie musiałaś się wykosztować...

    OdpowiedzUsuń
  6. Kuferek zawsze się przydaje, mam podobny tylko że czarny. Biorę go zawsze na jakieś wyprawy lub wyjazdy.

    OdpowiedzUsuń
  7. Widzę, że wyprawkę macie podobną do tej co u nas ( też studiuję kosmetologię, ale w Warszawie). Nasza szkoła zagwarantowała nam większośc z tych rzeczy, więc na szczęście nie musiałam sama ich kupowac ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To super, że wam zagwarantowali :)

      Usuń
  8. Zastanawiam się nad tym kierunkiem. Na razie robię technika usług kosmetycznych, ale szczerze to jestem średnio zadowolona. Dlatego może pójdę też na studia?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam tak, że chcę robić technika, a w międzyczasie kończyć studia :)

      Usuń
  9. ja w tym roku wybieram się na kosmetologia w Krk :) i właśnie zastanawialam się jak wygląda kwestia wyprawki. pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń