sobota, 12 stycznia 2013

Gerovital Plant, nawilżający krem do twarzy - recenzja

Od nieco ponad 1,5 roku w pielęgnacji mojej cery za priorytet uważam nawilżanie. Mniej więcej trzy miesiące temu udało mi się podjąć współpracę z firmą, której wcześniej nie znałam. Jako, że miałam możliwość wyboru produktów, które chciałabym przetestować bez wahania zdecydowałam się na linię 20+ o działaniu nawilżającym. Mleczko do demakijażu recenzowałam Wam jakiś czas temu w tym poście, a dzisiaj przyszedł czas na nawilżający krem na dzień.
Opakowanie to klasyczny słoiczek, czyli coś co lubimy, dlatego że produkt można zużyć do samego końca. Szata graficzna bardzo przypadła mi do gustu jednak, rzecz jasna, nie to ma największe znaczenie. Kiedy przytkniemy nos do słoiczka to krem nie pachnie zachęcająco (mi zalatuje czymś w rodzaju rozpuszczalnika), jednak w chwili aplikacji na twarz aromat kompletnie nie jest wyczuwalny. Jeśli chodzi o konsystencję to jest ona bardzo lekka oraz szybko i łatwo rozprowadza się na twarzy. Produkt błyskawicznie się wchłania i nie pozostawia tłustego filmu, dlatego też jest idealny pod makijaż.
Jeśli chodzi o działanie to jak najbardziej mogę potwierdzić, że produkt dobrze nawilża moją cerę oraz nie zapycha jej. Nie pamiętam kiedy ostatnio męczyłam się z suchymi skórkami i uważam, że dużą zasługę w tej sprawie ma właśnie opisywany przeze mnie produkt. Kwestia wydajności wypada w sam raz. W ciągu niecałych trzech miesięcy zużyłam pół słoiczka produktu, a jego termin przydatności wynosi sześć miesięcy od czasu otwarcia. :)
Minusem produktu jest na pewno dostępność.

Nie wiem, czy zdecyduję się na ten produkt ponownie, ponieważ mimo wszystko znam inne kremy, które działają podobnie i są dużo łatwiej dostępne.

http://pl.farmec.eu/

Fakt, że otrzymałam ten produkt do testów nie wpłynął na moją opinię.

Ewu ;)

10 komentarzy:

  1. ooo pierwsze slysze o nim :) bardzo ciekawy

    OdpowiedzUsuń
  2. nie spotkałam się wcześniej z ta firmą, ae wydaje się być okej;)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie:)
    http://hedonistka-na-pol-gwizdka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. ja też pierwszy raz o nim słyszę

    OdpowiedzUsuń
  4. Widziałam te kosmetyki w Naturze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oo, to jestem zmuszona skoczyć do swojej i dokładnie się rozejrzeć :)

      Usuń
  5. Wygląda fajnie, też widziałam je w Naturze, zerknę na skład :-)

    OdpowiedzUsuń