wtorek, 5 lutego 2013

Eveline, odżywka do rzęs - recenzja.

Naturalnie mam długie i dość gęste rzęsy, dlatego zazwyczaj odżywki do ich pielęgnacji omijałam szerokim łukiem. Kiedy jakoś we wrześniu/październiku znalazłam ciekawą ofertę w Biedronce, o której zapewne dobrze pamiętacie, to po prostu nie mogłam się oprzeć i nie spróbować produktu, który zaprezentuje Wam w dzisiejszym poście.


Obietnice producenta są konkretne. Jako, że jest to produkt 3w1 to ma on za zadanie odbudowywać nasze rzęsy, pobudzać je do wzrostu oraz stanowić bazę ochronną pod tusz. Ja osobiście używam tej odżywki tylko i wyłącznie pod maskarę, chociaż na ulotce dołączonej do opakowania producent wspomina, iż można używać jej na noc.


Barwa odżywki jest biała i taki też kolor daje na naszych rzęsach. Szczoteczka silikonowa, przyjemna i bezproblemowa w używaniu. Produkt ten nie ma zapachu, nie podrażnia mnie, ani nie wyrządza żadnej krzywdy moim rzęsom. Ale czy w ogóle działa? I tutaj muszę przyznać, że jak najbardziej tak. Pierwsze, czym odżywka ta skradła moje serce to fakt, iż przedłuża ona trwałość maskary na moich rzęsach. Zazwyczaj wieczorem (szczególnie kiedy w ciągu dnia urządziłam sobie leniwą drzemkę) mój tusz "opadał" - mam na myśli to, że wszelkie efekty rozdzielenia, wydłużenia i pogrubienia znacznie traciły na jakości. Podczas używania odżywki Eveline nic takiego nie ma miejsca - tusz wygląda idealnie aż do chwili demakijażu. Ponad to moje rzęsy są na tyle dobrze ochronione warstwą opisywanego dzisiaj preparatu, że nie pamiętam, kiedy ostatnio któraś z nich wypadła mi podczas zmywania makijażu. Jedyna obietnica producenta, której nie mogę potwierdzić to wzrost rzęs - tak jak wspominałam na początku notki - moje naturalnie są już wystarczająco długie, a ja jakoś nie zwracam uwagi na ich wygląd bez maskary (dzieje się tak zapewne dlatego, że moje rzęsy są szalenie jasne i bez wytuszowania ich wyglądam, jakbym wcale ich nie miała :p).


Skład wrzucam jak zawsze dla ciekawskich.

Cena: regularnie to około 11-12zł w Drogerii Natura, ale od 07.02 w Biedronce jest promocja na tą odżywkę i możecie dorwać ją za 8.99zł :)

Pozdrawiam!
Ewu ;)

34 komentarze:

  1. Miałam ja ale przez nią wykruszyły mi się rzęsy wiec nikomu jej nie polecam :(:(

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja jakoś nie jestem przekonana do tego typu produktów. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja mam z kolei krem do rzęs z L'biotica, ale szału nie ma :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie mam ten krem - stosuję od połowy grudnia.
      Kupiłam, bo moje rzęsy po przedłużeniu 1:1 nie mogły dojść do siebie.
      Używam codziennie na noc i już po pierwszym tygodniu zauważyłam znaczną różnicę!
      Rzęsy zaczęły rosnąć, zrobiły się grube i nie wypadają.
      Także ja zdecydowanie polecam krem do rzęs z L'biotica ;)

      Usuń
    2. Hah i tu się potwierdza, że co osoba to inna opinia :)
      A swoją drogą to nawet nie wiedziałam, że miałaś przedłużanie 1:1! Masz jakieś zdjęcia? :)

      Usuń
    3. Na pewno gdzieś jeszcze mam.
      Efekt mega ale tylko przez kilka pierwszych dni.
      Później rzęsy zaczynają już odpadać i trzeba kombinować, żeby nie było wydac ubytków i oko nie wyglądało jak 'wyliniałe"

      Usuń
  4. Ja wolę olejek rycynowy jest nawet tańszy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam wiele dobrego o tym olejku, jeśli chodzi o działanie na rzęsy, ale jakoś mam przed nim trochę obaw :)

      Usuń
  5. Dla mnie ulubiona odżywka do tej pory, używam jej tylko na noc i cudownie wzmacnia rzęsy!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba też zacznę stosować ją na noc ;)

      Usuń
  6. Też mam przezroczyste rzęsy, a do tego cienkie i krótkie. Będę w czwartek w Biedronce, więc jak znajdę to cudo to wezmę, o :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam i używam jako bazy pod tusz:)

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja wolę zwykły olejek rycynowy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię tę odżywkę w formie bazy pod tusz :-)!

    OdpowiedzUsuń
  10. Próbowałam stosowac ale niestety strasznie mi podrażniała oczy :/

    OdpowiedzUsuń
  11. mam, kupiłam i nie używam. Ale po twojej recenzji chyba jednak zacznę bo na razie tylko leży w szafce a szkoda żeby się zmarnowała:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To koniecznie bierz się za testy ;)

      Usuń
  12. Ciekawy produkt;)
    Ale czy nie masz problemu z pokryciem tej białej warstwy tuszem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Absolutnie nie, wszystkie tusze jakich używałam na tej odżywce w pełni kryją jej biały kolor. :)

      Usuń
  13. Dobrze wspominam tę odżywkę:) Poprawiła stan moich rzęs. Po 3 miesiącach codziennego stosowania widziałam już efekt. Nie był może jakiś super-hiper, ale był. Teraz przerzuciłam się na olejek rycynowy:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Używam jej na noc jako odżywki i muszę przyznać że ograniczyła wypadanie moich rzęs. Jestem ciekawa dalszych efektów :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Hue hue a ja właśnie dzisiaj ją kupiłam i nie wiem czy używać, mam dylemat. A czy ten olejek rycynowy nie wpływa jakoś niekorzystnie na wzrok?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie testowałam na sobie metody z olejkiem rycynowym, także na własnym doświadczeniu nie bardzo Ci podpowiem, ale warto zajrzeć na forum wizaz.pl - dziewczyny opisują tam swoje doświadczenia :)

      Usuń
  16. ja słyszałam że olejek rycynowy jest niebezpieczny gdy wpadnie do oczu :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety taka jest prawda :<

      Usuń
    2. Maja silicon w składzie

      Usuń
    3. Maja silicon w składzie

      Usuń
  17. Ja również zaczęłam go stosować i jestem ciekawa efektów. Moje rzesy są dość ładne ale dla mnie i tak za mało... przerarza mnie tylko ze maja silicony i parabeny... ale stosuje go razem z olejkiem rycynowym.... mam nadzieję ze efekty będą zadowalające....

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja dziś właśnie kupiłam tą odżywkę. Rzęsy mam krótkie i jasne. Niby używam tuszu ale dodatkowa pomoc by się przydała :) Mam dobre przeczucia co do tej odżywki jednak przestraszyły mnie niektóre opinie w necie,że może podrażniać a rzęsy mogą się wykruszyć czy po prostu wypaść... Jednak mimo tego zaryzykuję :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też trafiłam na negatywne opinie zanim kupiłam odżywkę, ale zawsze warto spróbować działania na własnej "skórze" (tutaj rzęsach ;D). Daj znać jak Ci się Eveline sprawdza :)

      Usuń
  19. A testowałaś może odżywkę do rzęs realash ? ja czytałam o niej tutaj http://zdrowieuroda.biz/odzywka-do-rzes-realash/ ogólnie w sieci zbiera dobre opinie ale testów nie mogę znaleźć

    OdpowiedzUsuń