sobota, 23 lutego 2013

Ulubieńcy lutego '13.

Koniec miesiąca zbliża się wielkimi krokami, a więc przyszedł czas na podsumowanie. Dzisiaj napiszę Wam o zaledwie kilku produktach, jakie w ubiegłych tygodniach skradły moje serce :) Zapraszam do czytania!


Krem z Isany z masłem shea i kakao kupiłam jakiś czas temu z myślą o kremowaniu włosów - spisuje się ono w tej kwestii na prawdę rewelacyjne, ale osobiście z powodzeniem używam go także na ciało. Zapach jest przepiękny i długo utrzymuje się na włosach jak i ciele. Ponad to moje pasma po zastosowaniu tego produktu nie są obciążone, ale za to nawilżone, gładkie i łatwe do rozczesania.
Zapach Daisy od Marca Jacobsa marzył mi się już dawno temu i właśnie w tym miesiącu wpadła w moje ręce jego ogromna pojemność - aż 125ml! Poświęcę temu produktowi osobny post, także dzisiaj nie będę się na jego temat rozwodzić.


Jakiś czas temu pisałam Wam o mące ziemniaczanej, której mam zamiar używać jako pudru - był to strzał w dziesiątkę! Efekt matu utrzymuje się na mojej twarzy calutki dzień, poza tym mąka nie bieli mnie i nie zapycha. Bardzo się cieszę, że zaryzykowałam takiego rozwiązania :)
Makijaż oczu w lutym był w zasadzie cały czas taki sam - na górą powiekę kładłam przepiękny łososiowy cień z paletki z Chanel o nazwie 88 Garden Party. Zaskoczyła mnie dobra pigmentacja i fenomenalna trwałość. Dolną powiekę podkreślałam natomiast turkusową kredką Emily w odcieniu 118, którą wygrałam u Arlety (:*) - mimo, iż produkt ściera się po upływie kilku godzin to lubię go za dobrą pigmentację, miękką konsystencję, no i ten cudowny niebieski odcień :)

Całuję!
Ewu ;)

32 komentarze:

  1. mmm Daisy :) a słyszałam wiele dobrego o mące ziemniaczanej, muszę sama wypróbować jak skończę mój puder z Vichy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie zastąp puder mąką i daj znać jak Ci się spisuje taka metoda :)

      Usuń
  2. Kremowanie włosów?
    Pierwszy raz o tym słyszę.
    Jakiemu celowi to służy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest to alternatywa dla olejowania włosów - krem ma nam nawilżyć pasma i poprawić ich kondycję ze strony zewnętrznej. :)

      Usuń
  3. Od dłuższego czasu planuję kupić te perfumy <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak mi się marzą perfumki Daisy ^^

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę spróbować tej mąki jako puder ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. muszę wreszcie wypróbować ten krem z isany

    OdpowiedzUsuń
  7. Też lubię te cienie Chanel:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ładne kolorki tych cieni.:) Poobserwuję sobie.;p

    OdpowiedzUsuń
  9. bede chyba jedyna osoba na swiecie ktora nie zna zapachu daisy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojj, to leć i wąchaj, bo warto! :)

      Usuń
    2. zawsze się boję go 'otworzyc' bo tak skomplikowanie wygląda, że jak go zbiję to będzie siara :D

      Usuń
    3. Hahaha, to mnie rozwaliłaś :D

      Usuń
  10. Zostałaś u mnie otagowana, zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, na pewno za jakiś czas odpowiem na ten TAG :)

      Usuń
  11. Ciekawe połączenie kolorów w tej paletce cieni :)

    OdpowiedzUsuń
  12. nadal mam obawy przed tą mąką...:( a masła Isana używam teraz do stóp, bo trochę mi się już "przejadło":)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem ciekawa kiedy mi się przeje :)

      Usuń
  13. Ojej zapach Daisy to zaraz po Loli mój ulubiony!!! Zazdroszczę posiadania tak wielkiej pojemności :) Mąka ziemniaczana? Serio? I nic się złego nie dzieje?! Niedowiarek ze mnie :D W sumie składu nie ma skomplikowanego, a już na pewno w 100% naturalny, bez parabenów :P to czemu nie? :D
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serio, serio :)
      A Lola jakoś mnie nie przekonuje :<

      Usuń
  14. Nigdzie nie mogę znaleźć tych kredek Emily.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też u siebie nigdzie ich nie widziałam :<

      Usuń
  15. Muszę spróbować kremowania włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Miałam próbkę tych perfum nie mój zapach.

    OdpowiedzUsuń
  17. Masło z Isany jest cudne, a zapach um zachwycam się niem co wieczór. też stosuję mąkę z cynamonem zamiast pudru i nic lepszego na mojej twarzy juz dawno nie gościło ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nienawidzę zapachu cynamonu :)

      Usuń
  18. O, no proszę! :) podoba mi się rozwiązanie z mąką ;)

    OdpowiedzUsuń