sobota, 6 kwietnia 2013

Pędzle do oczu - moje ulubione egzemplarze.

Jakiś czas temu pisałam Wam o moich ulubionych pędzlach do twarzy (KLIK), natomiast dzisiejszy post poświęcę pędzlom do makijażu oczu. Pozycji nie będzie dużo, także przewiduję krótko, zwięźle i na temat :)


Hakuro H77 - dla mnie jest to idealne jajeczko do blendowania cieni. Włosie jest naturalne, nie wypada, nie odkształca się. Pędzel nie sprawia żadnych kłopotów, jest dobrze wykonany. Jego cena to 16,50 zł (www.makeupbox.pl).


Essence - pędzelek do eyelinera - uwielbiam go! Ten egzemplarz mam już prawie dwa lata. Produkt idealnie nadaje się do narysowania kreski na górnej powiece (ja stosuję go albo z żelowym eyelinerem Essence albo ze zwykłym matowym cieniem). Po około 1,5 roku rozkleił mi się klej i część z włoskami odpadła od reszty rączki - stało się to tylko i wyłącznie przez moją nieuwagę. Za cenę około 8 zł na prawdę warto spróbować.


Inglot 20P - mały, precyzyjny koci język. Idealny do nakładania cieni na górną i dolną powiekę. Sprawdzi się również do aplikacji korektora. Włosie naturalne, nie wypada. Pędzel mam ponad dwa lata, prałam go tysiące razy i absolutnie nic mu nie zaszkodziło. Jego cena to około 17 zł.


Sephora Professionel - smudge 14 - mój ukochany "grubasek". Pędzel spisuje się świetnie do rozcierania kresek, niezawodny przy smoky eye. Włosie jest bardzo dobrze zbite oraz nie wypada nawet po praniu. Cena pędzla to około 35 zł.


Elite - pędzel do nakładania cieni - duża wersja opisanego wyżej Inglota 20P. Elite ma większą powierzchnię oraz bambusową rączkę. Włosie syntetyczne, dość sztywne (nie ma mowy o uczuciu dyskomfortu podczas jego spotkania z powieką), nie wypada. Cena pędzla to około 17 zł.

A jakie pędzle Wy polecacie?

Ewu ;)

18 komentarzy:

  1. Faktycznie Hakuro H77 wymiata. Mięciutkie włosie, delikatny w użytku. Nic nie kuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak, prawdziwy przyjemniaczek :)

      Usuń
  2. Hakuro mam i bardzo lubię :) A sama polecam pędzle Zoeva :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam o nich trochę dobrego :)

      Usuń
  3. Miałam kiedyś ten pędzelek do linera z essence, ale niestety szybko się rozpadł. Zamieniłam go na INGLOT 31T i jestem zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie słyszałam, że sporo osób ma problem z pędzlem Essence. Rozejrzę się za Inglotem :)

      Usuń
    2. No ja niestety trafiłam na ten felerny egzemplarz:P A pędzel z INGLOTa polecam:) Jest naprawdę precyzyjny:)

      Usuń
    3. No to niezły pech :( Albo ogromny fart w moim przypadku, heh.

      Usuń
  4. mam ten do eyelinera od Essence i bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  5. uwielbiam Essence do linera :) A marzy mi się wytestowanie jakiegoś pędzla z Sephory.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sepho ma na prawdę dobre pędzle, sama dopiero niedawno je doceniłam :)

      Usuń
  6. uwielbiam takie posty pędzlowe
    Hakuro moje ulubione pędzle a ten z essence niestety mi się jakoś zniekształcił

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też lubię te posty, sama nie wiem czemu tak mało piszę o pędzlach..

      Usuń
  7. Pędzelki z Hakuro mnie kuszą :) A pędzelek do eyelinera z Essence uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hakuro są cudowne, na prawdę :)

      Usuń
  8. współpracujesz z hakuro?:)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja planuję kupić Hakuro H79...ciekawe czy mnie zadowoli:)

    OdpowiedzUsuń