czwartek, 23 maja 2013

Sally Hansen, Dry Kwik nail color dryer - recenzja.

Nie wiem, czy wiecie, ale niecierpliwość to moje drugie imie. :) Zmierzam do tego, że bardzo, ale to baaardzo nie lubię czekać aż lakier na paznokciach będzie w pełni suchy. No, ale od czego mamy przyspieszacze wysychania? Pomimo, że na rynku, aż roi się od tego typu produktów to ja zdecydowałam się bez większych wahań na Dry Kwik od Sally Hansen.


Produkt zamknięty jest w przezroczysej buteleczce, której pojemność wynosi 13,3 ml. Producent zapewnia, że Dry Kwik wysusza lakier kolorowy w 60 sekung, nawilża i odżywia skórki oraz zapobiega marszczeniu się lakieru. Jego konsystencja przypomina oliwkę, a pędzelek jest sztywny i prostokątny. Na początku bałam się, że aplikacja będzie trudna, ale nic bardziej mylnego! Zaaplikowanie wysuszacza trwa krótką chwilę i jest banalnie proste oraz wygodne.


Obietnice producenta są kuszące, to fakt, i w zasadzie muszę się pod nimi podpisac - Dry Kwik faktycznie spełnił moje oczekiwania. Nakładam go około minutę/dwie po zaaplikowaniu lakieru kolorowego i za chwilę mogę cieszyć się skończonym manicure. Produkt szalenie przyspiesza wysychanie kolorowej emalii! Czasami radzi sobie z tym już po upływie minuty, a czasami trzeba odczekać chwilę dłużej (max 3min). Nawilżenia skórek nie zauważyłam, ale też nie odnotowałam ich przesuszenia. Poza tym Dry Kwik ładnie nałybłyszcza płytkę paznokcia oraz nie ma żadnego negatywnego wpływu na trwałość lakieru.

Zapach produktu kojarzy mi się z jakimś aptecznym specyfikiem, jednak jest on wyczuwalny dopiero wtedy jak przyłożymy nos do otworu buteleczki. Wydajność oceniam bardzo dobrze - użyłam ten produkt już wiele razy i jak widzicie na zdjęciach ubytek jest niewielki. Jego cena bywa różna - regularnie kosztuje ok 30 zł, ja dorwałam go w sklepie internetowym (www.paatal.pl) za ok 10 zł.

Skład: Mineral Oil, Octyl Epoxy Tallate, Cyclopentasiloxane.

Serdecznie polecam!

                                                                                                Ewu ;)

32 komentarze:

  1. Jak miło wskoczyć w recenzję mojego ulubionego przyspieszacza :) kupiłam jakiś czas temu na allegro za 12 zł i tak jak Ty zachwyciłam się nim, a od jego zakupu używam go za każdym razem jak maluję paznokcie :) jest genialny!!
    Dzięki niemu po nocy nie mam odciśniętej pościeli na paznokciach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hah, ja do tej pory najczęściej malowałam pazurki przed snem i wślizgiwałam się w pościel z nadzieją, że rano mani będzie tak samo ładny jak zaraz po jego zrobieniu.. :)

      Usuń
  2. Produkt może i dobry ;) nie próbowałam więc nie chce nic mówić na jego temat.
    ale czekanie 1 minuty, albo 3 to za dużo :D miałam kiedyś do czynienia z produktem, który po psiknięciu w parę sekund dawał zadawalający efekt- byłam pod wielkim wrażeniem . jak będziesz chciała nazwę produktu to napisz. Tylko będę musiała go poszukać w internecie bo nie pamiętam nazwy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podaj nazwę, podaj :) Chętnie wypróbuję po Dry Kwik.
      Co prawda czytałam sporo negatywów na temat preparatów w sprayu, ale zobaczymy :)

      Usuń
    2. OSUSZACZ DO LAKIERU
      nail lacquer drying spray

      Usuń
    3. Dzięki, na pewno przyjrzę się temu produktowi :)

      Usuń
  3. Nie używam takich cudów, ale zachęciłaś mnie bardzo!;) Kiedyś moja kosmetyczka używała właśnie wysuszacza w sprayu i ja byłam zachwycona jego działaniem. Dosłownie chwilę po aplikacji mogłam już szperać w torebce. :D Niestety, nie pamiętam jak to się nazywało. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agatka, to jest na prawdę świetny wynalazek! Dla takiej niecierpliwej osoby jak ja - zbawienie :)

      Usuń
  4. Mam go, ale jeszcze nie testowałam. Na razie 'męczę' Seche Vite, który doskonale się sprawdza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam ochotę na SV, ale jakoś pod wpływem chwili wybrałam SH :)

      Usuń
  5. Tego nie próbowałam (jeszcze :->), u mnie teraz króluje Seche Vite, Poshe jest też super, ale wygrał SV bo jest dostępne wielkie opakowanie, mam zapas na parę lat :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dobrze pamiętam to widziałam u Ciebie ten zapas :)

      Usuń
  6. Ciekawy produkt ale ja póki co czegoś takiego nie potrzebuję :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też wydawało mi się, że go nie potrzebuję - dopóki nie spróbowałam :)

      Usuń
  7. nie znam tego topu, ale odkąd zaczęłam używać Orly Polishield, nic innego już mnie nie zadowala. Wysycha w parę sekund!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż tak szybko? Wow! Już robię listę następnych przyspieszaczy wysychania, które chcę przetestować :)

      Usuń
  8. Mój ulubiony wysuszacz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, wiem, czytałam Twoją recenzję :)

      Usuń
  9. jak tylko skończę mój seche vite to na pewno wypróbuję ten :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam! Daj znać, czy Ci się sprawdził :)

      Usuń
  10. nie miałam tego cudeńka, obecnie od tygodnia używam Essie good to go!, zobaczymy czy był wart zakupu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, Nissiax kusi mnie Essi good to go już od baaardzo dawna :)

      Usuń
  11. Bardzo fajny blog :) Może masz ochotę na wspólne obserwowanie?:)) z chęcią będę tu zaglądała :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chętnie, zaraz do Ciebie zajrzę :)

      Usuń
  12. ja mam taki produkt ale w sprayu z avon i jestem bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś o nim kiedyś słyszałam :)

      Usuń
  13. Pierwszy raz go widzę :) Trzeba będzie koniecznie wypróbować ;)


    W wolnej chwili zapraszam do mnie na news :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wypróbuj, bo warto :)
      Zaraz zajrzę :*

      Usuń
  14. Ja wkoło męczę kropelki z inglota, ale może warto spróbować czegoś innego :-) Pozdrawiam ciepło :-*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałam je ostatnio kupić! Nie wiem, czemu zrezygnowałam :D
      Buźka :*

      Usuń
  15. Ja jestem zachwycona wysuszaczem z "alle paznokcie", jest tani, wydajny i bardzo szybko wysusza paznokcie. Nakładasz go tak samo jak lakier do paznokci i po 2 minutach możesz robić co chcesz:D Jedyny jego mankament, to czasem rozmazuje lakier, na który go nakładasz. Nie zdarza się to za często, więc można wybaczyć:D

    OdpowiedzUsuń
  16. Chyba wolę Sally Hansen :)

    OdpowiedzUsuń