czwartek, 27 czerwca 2013

NOTD: Piasek od Paese + Bell Air Flow!

Dzisiaj na szybko mani, który nienaruszony był na moich pazurkach zaledwie kilka godzin - wszystko przez remont u M. i wkładanie łapek nie tam, gdzie potrzeba :). Na zdjęciach widoczne są jeszcze tłuste miejsca od oliwki oraz nie do końca domyte skórki - kobieca intuicja podpowiadała mi, żeby fotki cyknąć na świeżo i jak widać nie zawiodła mnie.


Postawiłam na jedno z moich ulubionych połączeń - róż i szarość. Jakiś czas temu w moje ręce wpadły dwa lakiery piaskowe Paese. Pierwszy z nich prezentowałam Wam tutaj, natomiast dzisiaj zobaczycie kolejny. Numerek 326 to przepiękny, delikatny, pudrowy i bezdrobinkowy róż. Uwielbiam go! Niestety w aplikacji spisuje się nie najlepiej - za każdym razem nałożenie go równo przy skórkach graniczy z cudem. Z żadnym lakierem nie miałam takiego kłopotu, nawet z piaskiem tej samej firmy, chociaż i w jego przypadku nie było idealnie. Poza tym 324 dużo łatwiej zmyć z paznokci za co oczywiście duży plus! Na resztę pazurków nałożyłam szary lakier Bell Air Flow, który nie posiada numerka (został zakupiony w Biedronce, a nieco więcej na jego temat pisałam tutaj). Duet przypadł mi do gustu na prawdę mocno i w najbliższym czasie pokombinuję z ciekawszymi połączeniami tych dwóch kolorów.


Pozdrawiam Was bardzo cieplutko,
Ewu ;)

14 komentarzy: