środa, 17 lipca 2013

Czy warto kupić pędzle W7?

Jak pewnie wiecie jakiś czas temu można było dorwać w Pepco pędzle do makijażu firmy W7. Nie mogłam nie skorzystać z tej okazji, szczególnie że każda sztuka kosztowała grosze. Czy było warto? Zapraszam do krótkiej recenzji.


Wybrałam sobie dwie sztuki: pędzelek kulkę (Eye Shadow Brush 04 ; wg producenta jest to pędzel do wykonania precyzyjnego makijażu ust -.-') oraz skośny do eyelinera (Angled Eye Shadow Brush, bez numerka).


Pierwsze, co od razu bardzo mi się spodobało to stosunkowo krótka długość rączek - o wiele wygodniej używa mi się pędzli o takiej długości, niż np. tych z Hakuro. Ponad to drewniane wstawki wyglądają na prawdę ciekawie i dzięki nim pędzle W7 wyróżniają się na tle całej mojej kolekcji. Kolejna kwestia dotyczy włosia - szalenie miłe i wystarczająco miękkie. Poza tym włosie nie wypada i nie odkształca się oraz jest łatwe do doprania. Oby dwa pędzelki są na prawdę precyzyjne - kulki używam do nakładania cieni w załamanie, bądź rozcierania kreski na dolnej powiece, natomiast skośnym podkreślam górną linię rzęs. Jestem z nich szalenie zadowolona i trochę żałuję, że nie kupiłam jeszcze chociaż jednej mniejszej kulki. Mam nadzieję, że z upływem czasu pędzle nie zaczną płatać figli - póki co wróżę im długi żywot na mojej toaletce.

Jeżeli macie gdziekolwiek okazję dorwać jeszcze te pędzle to lećcie czym prędzej! Każda sztuka kosztowała mnie całe 4,99zł, więc to kolejny aspekt, dla którego warto dać szansę W7.

Przy okazji pozdrawiam Monię z bloga RacjaPielęgnacja, od której dowiedziałam się, że te pędzelki są dostępne w Pepco - inaczej pewnie wcale bym ich nie dorwała :)

Buźka,
Ewu ;)

16 komentarzy:

  1. Mam kulkę i taki do nakładania cieni. Świetne są, chociaż kulka lepsza od tego do nakładania cieni. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę pooglądać je w UK :)

    OdpowiedzUsuń
  3. dawno nie zaglądałam do pepco a przydałby mi się ten kuleczkowy pędzelek

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też sporadycznie tam bywam :< Ostatnio chyba przed Wigilią :o

    OdpowiedzUsuń
  5. Może jutro wybiorę się do Pepco to zobaczę czy jeszcze będą.Ciekawa jestem tylko jak będą się sprawować za jakiś czas... :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Szkoda, u mnie już nie było ;(

    OdpowiedzUsuń
  7. Dzięki:) Ja muszę swoje solidnie wziąć pod lupę:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Za taką cenę warto się skusić i wypróbować...

    OdpowiedzUsuń
  9. Widziałam je kiedys w pepco i zastanawialam się czy wziąć... ale pomyslalam "odejdz, niepotrzebne ci ... " no i odeszłam ;P teraz żałuję :D i widzę, że bede musiała po nie wrócić ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Oo, naprawdę ładnie się prezentują.
    Jeśli będę je tylko widzieć, to od razu złapię jakiś na próbę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kurcze, miałam je w ręcę, ale jednak się nie skusiłam.. To był mój błąd:(

    OdpowiedzUsuń
  12. taki skośny by mi soie przydał :D

    OdpowiedzUsuń
  13. mam je i są całkiem w porządku :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Na jednym blogu już czytałam, że są warte polecenia. W moim Pepco było ich dużo, ale na żaden się nie skusiłam...chyba dlatego, że mam sporo a używam sporadycznie.

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam skośny z W7 :D lubię go do malowania dolnej powieki, do kresek robiony eyelinerem mi nie pasuje ;)

    OdpowiedzUsuń