czwartek, 4 lipca 2013

Gładkie stopy na lato z Perfectą!

Przed sezonem letnim sporo z Nas stara się przywrócić idealny wygląd stopom, które przez kilka następnych miesięcy z dumą chcemy prezentować w sandałkach, czy klapkach. Ja osobiście ze swoimi nie mam kłopotu i przez cały rok staram się o nie jak najlepiej dbać. Mimo wszystko małe domowe SPA przyda się każdemu, a idealny pedicure potrafi nacieszyć oczy.


Jakiś czas temu dostałam od SexiChic zestaw Perfecta - domowy pedicure. Od razu zabrałam się za testy (zdjęcia zalegają mi na komputerze już kilka dobrych tygodni) i śpieszę Wam krótko opowiedzieć o tym duecie. W jego skład wchodzi wulkaniczny peeling do stóp, zawierający pumeks ze skały wulkanicznej olejek bawełniany, ciekłą parafinę i alantoinę oraz maska-serum z kompleksem z arniką górską, ponownie ciekłą parafiną oraz alantoiną. Obydwa produkty mają wręcz takie same konsystencje (dość gęste) i zabarwienie.


Peeling posiada w sobie mnóstwo maleńkich i dość ostrych drobinek zdzierających. Efekt wygładzenia jest na prawdę rewelacyjny, a sam masaż produktem to ogromna przyjemność. Maska natomiast ze względu na swoją dość gęstą konsystencję długo się wchłania - najlepiej nałożyć grubą warstwę na noc. Jeżeli chodzi o końcowe podsumowanie działania tego duetu to śmiało mogę powiedzieć, że daje radę i spełnia moje oczekiwania. Stopy są gładkie i dobrze nawilżone, a efekt utrzymuje się około tygodnia (oczywiście ja codziennie ponawiam nawilżanie stóp zwykłym kremem). Jest to ciekawa alternatywa godna przetestowania. Śmiało mogę polecić zabranie takiego zestawu na jakiś wakacyjny wyjazd - po co tachać ze sobą osobną buteleczkę peelingu i kremu skoro można wziąć dwie lekkie saszetki. 

Zapach obydwu tych produktów łudząco przypomina mi peeling antycellulitowy Perfecta SPA pomarańcza&aromat wanilii, o którym pisałam Wam nieco więcej tutaj. Oczywiście fakt ten uznaję za duży plus! :) Na koniec dodam jeszcze, że zarówno peeling jak i maseczka starczyły mi na dwa użycia, a wcale ich nie oszczędzałam. Pojemność każdej saszetki wynosiła po 6ml.

Skład peelingu: Aqua, Glycerin, Glyceryl Stearate, Steareth-25, Ceteth-20, Stearyl Alcohol, Paraffinum Liquidum, Polyurethane, Isopropyl Myristate, Dimethicone, Ammonium Acryloyldimethyltaurate / VP Copolymer, Pumice, Gossypium Herbaceum Seed Oil, Allantoin, Disodium EDTA, Sodium Hydroxide, BHA, Ethylparaben, Methylparaben, 2-Bromo-2-Nitropropane-1,3-Diol, Eugenol, Cinnamal, Linalool, D-Limonene, Parfum.

Skład maski: Aqua, Paraffinum Liquidum, Isopropyl Myristate, Propylene Glycol, Hydroxyethylurea, Panthenol, Rosmarinus Officinalis, Arctium Lappa, Ruscus Aculeatus, Artemisia Abrotani, Hedera Helix, Urtica Dioica, Salicilic Acid, Tromethamine, Undecylenic Acid, Glycerin, Caprylic / Capric Trigliceride, Dimethicone, Cetearyl Alcohol, Arnica Montana Extract, Allantoin, Carbomer, Acrylates / C10-C30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Polyglyceryl-3 Diisostearate, Disodium EDTA, Sodium Hydroxide, BHA, Ethylparaben, Methylparaben, 2-Bromo-2-Nitropropane-1,3-Diol, Eugenol, Cinnamal, Linalool, D-Limonene, Parfum.

Dostępność: drogerie stacjonarne
Cena: ok 2 zł

Pozdrawiam,
Ewu ;) 

6 komentarzy:

  1. przy następnej wizycie w drogerii na pewno sięgnę po tę saszetkę :) zapowiada się bardzo ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Warto wypróbować, świetny dodatek do wakacyjnej kosmetyczki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. maska się sprawdziła, a peeling był za słaby

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi do stóp odpowiadał, nie mam tam szczególnie wymagającej skóry :) Ale co innego z resztą ciała - wtedy preferuję prawdziwe zdzieracze!

      Usuń