wtorek, 2 lipca 2013

Kok na twistera - krok po kroku.

Zapraszam Was dzisiaj na drugi w historii mojego bloga post fryzurowy (w pierwszym pokazywałam Wam fale po dwóch dobieranych warkoczach - klik). Kiedy pojawiła się moda na koki to nie mogłam się oprzeć - próbowałam każdej metody, ale z racji na moje problematyczne włosy taka fryzura była prawdziwym wyzwaniem. Krótko mówiąc - szybko się poddałam. Los chciał, że przy okazji grudniowej akcji w byłej pracy musiałyśmy z koleżankami nosić takie same fryzury i padło właśnie na koki na twistera. Jest to chyba najprostsza metoda i nawet taki antytalent jak ja radzi sobie całkiem nieźle.


Twistera można dostać w wielu sklepach z akcesoriami do włosów oraz na allegro - koszt takiego gadżetu to około 2 zł. Dostępne są dwa rozmiary w zależności od długości włosów. Przejdźmy do sedna, czyli krótkiej instrukcji krok po kroku - przekonacie się, że ta metoda jest na prawdę banalna i ekspresowa w wykonaniu.


Od lewej:
1 - Robimy kucyka na wybranej wysokości w zależności od tego, gdzie chcemy mieć koka.
2 - Przez dziurkę w twisterze przekładamy włosy aż do samej gumki
3,4 - Zaczynamy zwijanie włosów od końcówek do nasady kucyka


5,6 - kiedy doszliśmy do gumki zawijamy wokół niej twistera
7 - ewentualne widoczne elementy zakrywamy dobrze włosami
8 - gotowe!

Prawda, że prosto, tanio i przyjemnie?
Wiem też, że sporo z Was praktykuje metodę na skarpetę - u mnie jednak nie jest to tak łatwe i zazwyczaj muszę prosić kogoś o pomoc. Taki już urok moich włosów.

Pozdrawiam,
Ewu ;)

18 komentarzy:

  1. Można zrobić tego koka bez upinania wcześniej włosów w kucyk ?
    Czy będzie on niestabilny ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie był niestabliny, więc raczej konieczne jest zrobienie kucyka.

      Usuń
  2. Jeszcze za dzieciaka bawiłam się takim cudem, ale miałam wtedy włosy strasznie ciężkie i taki twister wystarczał może na ich 1/3 ;) Ładne masz te włosiska! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam ciężkie, ale na szczęście Twister daje rade :D
      Dzięki :)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Koczki są świetne :) Ale często spotykam się z opiniami, że mi nie pasują.

      Usuń
  4. mam tego twistera, fajny gadżet :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I przydatny na tzw. kiepskie dni włosów, kiedy wcale nie chcą się układać :)

      Usuń
  5. Super. Muszę tylko wyhodować taka długość :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na krótszych włosach (nawet do ramion) też można zrobić koka na twistera tylko trzeba zaopatrzeć się w mniejszy rozmiar ;)

      Usuń
  6. musze sobie takiego sprawić :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja nie zrezygnuję z mojego "pączusia", ratuje mnie w każdej sytuacji typu " Co ja mam na głowie?" :D
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pączuś to dla mnie zbyt ciężka metoda :D tzn. dla moich włosów.

      Usuń
  8. miałaś to kiedyś jako dziewczynka, pamiętam że po zdjęciu wychodziły fajne pokręcone włosy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie niestety fajnie się nie kręcą - bardzo nierównomiernie. :(

      Usuń
  9. Właśnie pomyślałam o skarpecie:) Niestety u mnie koki przz najbliższy czas odpadają:(

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam identycznego twistera muszę spróbować zrobić sobie takiego koczka :)

    OdpowiedzUsuń
  11. a jaki Ty masz rozmiar swojego twistera? także chciałabym taki kupić, ale nie wiem jaki rozmiar wybrać, włosy mam jeszcze dłuższe od Twoich, z góry dziękuję za odpowiedź :)

    OdpowiedzUsuń