piątek, 5 lipca 2013

NOTD: bordo od Cosmo (K58).

Ten bordowy lakier mam w swoich zbiorach już na prawdę długi czas - pamiętam, że wygrałam go w którymś z blogowych rozdań. Firma Cosmo jest mi całkiem obca, ale z chęcią przetestowałam zawartość niewielkiej, zgrabnej buteleczki.


Na pierwszy rzut oka lakier prezentuje się na paznokciach przyzwoicie - kobieco, klasycznie, elegancko.. Jednak jego aplikacja pozostawia wiele do życzenia. Mimo ciemnego koloru konieczne jest nałożenie 3 cieńszych lub dwóch grubszych warstw. Głównym powodem jest niemiłosierne smużenie oraz spora ilość prześwitów. Pędzelek jest moim zdaniem kiepsko wyprofilowany, a co za tym idzie - niewygodny w używaniu. Na zdjęciu poniżej możecie zobaczyć (mam nadzieje, że to dostrzeżecie) zbliżenie na jeden z paznokci, gdzie widoczne są smugi od ruchów pędzlem (widoczne jaśniejsze i ciemniejsze paski kolorystyczne..). Niestety problem pojawia się na prawie każdym z dziesięciu moich palców.


Osobiście zdaje mi się, że konsystencja lakieru jest ciut za gęsta, ale być może ma na to wpływ długie nieużywanie produktu (pamiętam, że miałam go na paznokciach 2 razy)  i jego zestarzenie się. 

Lakieru nie wyrzucę, bowiem sprawdzi się on idealnie do robienia np. kropek przy pomocy sondy lub innych zdobień.

Pozdrawiam,
Ewu ;)

5 komentarzy:

  1. szkoda, że taki słaby, ale kolor ma super

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem szczerze, że bardzo dużo firm oferuje niemalże takie same kolory, także nie ma nad czym ubolewać, a jedynie wymienić Cosmo na lepszy model :)

      Usuń
  2. kolorek i tak nie byłby dla mnie, a skoro ma więcej wad, to dobrze, że na niego nie trafiłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak w ogóle to nawet nie wiem, gdzie można te lakiery dostać.. :)

      Usuń
  3. wygląda jakby o brąz haczył :)

    OdpowiedzUsuń