piątek, 19 lipca 2013

Ochrona przeciwsłoneczna - Iwostin wodoodporna emulsja spf 30.

O tym, że ochrona przeciwsłoneczna jest szalenie ważna wie już chyba każda z Nas. Póki co panuje wielki BUM na kremy z filtrem La-Roche Posay i Vichy, jednak ja przetestowałam inny produkt, ponieważ taki właśnie miałam w domu. Jest on na pewno tańszy, niż dwa wcześniej wymienione filtry.


Wodoodporna emulsja Iwostin ma białe zabarwienie i lekką konsystencję. Szybko wchłania się w skórę nie pozostawiając tłustego filmu. Z powodzeniem używam tego produktu zarówno na ciało jak i na twarz - nie zauważyłam zapchania porów, nadmiernego świecenia, czy też jakiegokolwiek wpływu na makijaż. 


Produkt zamknięty jest w buteleczce z atomizerem, dzięki któremu szybko i łatwo rozpylimy produkt. Konsystencja biała, lejąca (nie bieli twarzy, czy też skóry na ciele). Zapach oceniłabym jako typowy dla kosmetyków 'bezzapachowych', czyli nic nadzwyczajnie przyjemnego, ale przecież nie o to tu chodzi. Ochrona jaką zapewnia mi Iwostin jest jak najbardziej w porządku i na co dzień do miasta wystarcza mi w sam raz. Faktycznie produkt jest wodoodporny, jednak ja na wszelki wypadek po każdym wyjściu z morza/jeziora/basenu i tak ponawiam jego aplikację (to, że jest wodoodporny zbadałam na własnym ciele, także wiem, co piszę :)).

Filtr Iwostin nie uczulił mnie, a dostać możecie go najprawdopodobniej w aptekach. Koszt to około 20zł.
Za dobrą ochronę i świetną wydajność mianuję ten kosmetyk moim letnim ulubieńcem :)

***
Dla przypomnienia wrzucam zdjęcie, które na pewno dobrze znacie. Znajduje się na nim kierowca ciężarówki, który przez wiele lat tylko jedną stroną twarzy był narażony na wpadające przez szybę promienie słoneczne. Różnica jest ogromna!!

źródło zdjęcia


Pozdrawiam,
Ewu ;)

5 komentarzy:

  1. Zdjęcie robi wrażenie. To prawda na początku ciepłych dni był BUM na posty z Vichy i LRP cóż widocznie coś w sobie mają. Myślę, że Iwostin też jest niezły. Ja miałabym ochotę go przetestować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno coś w sobie mają, mam nadzieję, że niedługo je przetestuję :)

      Usuń
  2. Miałam rok temu Iwostin, ale krem i w wersji SPF 50+, bardzo wydajny i gęsty, całkiem niezły. Ale Vichy podbił moje serce:))

    OdpowiedzUsuń
  3. Iwostin to bardzo fajna marka, do tej pory mnie nie rozczarowała ani razu! ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wstyd się przyznać, ale ja nawet filtru(filtra?) do twarzy w domu nie mam! Takie leciutkie cudo przydałoby mi się do twarzy. Nieszczególnie mam ochotę na wcieranie tłustych mazideł.

    OdpowiedzUsuń