niedziela, 15 września 2013

Moje ulubione gadżety kosmetyczne.

Dzisiaj postanowiłam napisać dla Was post o moich ulubionych gadżetach kosmetycznych :) Zapewne nie zobaczycie tu nic odkrywczego, ale mam nadzieję, że z przyjemnością poznacie moich faworytów, a może i na swoich blogach opowiecie o własnych gadżetach, których używacie :) Zapraszam!

źródło zdjęcia gąbeczek For Your Beauty - www.wizaż.pl

1. For Your Beauty, gąbeczki do makijażu - uwielbiam te małe, niepozorne trójkąciki! Dzięki nim każdy podkład idealnie stapia się z moją cerą i dłużej się utrzymuje. Za opakowanie 6 gąbeczek płacimy około 6-7zł.
2. Ewa Schmitt, pilniczek do paznokci z 4 krokami - kupiłam ten produkt ponad dwa lata temu w Carrefourze za zawrotną kwotę 5zł. Jak widzicie używam go do dziś. Jest to świetny gadżet wyposażony w dwa papierowe pilniczki, którymi bez problemu nadamy paznokciom wymarzony kształt oraz w dwie polerki, za pomocą których wyrównany powierzchnie naszej płytki. Mimo, iż cena pilniczka była niska to okazał się on idealny i bardzo trwały - papierowe strony zaczęły się ścierać dopiero po dwóch latach używania, a wcześniej działały cały czas jak nowe. Jestem na prawdę szalenie zaskoczona jakością tego produktu i z pewnością będę szukać go w sklepach.
3. Opaska frotte podtrzymująca włosy - moja pochodzi z hurtowni kosmetycznej Vanity i kosztowała ok 9 zł. Jest to świetna rzecz, jeżeli np. macie grzywkę, która przeszkadza Wam podczas wykonywania makijażu, oczyszczania twarzy, czy nakładania maseczki. Opaska sprawuje się bez zarzutu, dobrze się trzyma i nie rozciąga po praniu.
4. For Your Beauty, rękawica peelingująca - do leniwych świat należy! Jeśli tak jak ja lubicie efekt gładkiego ciała, ale często nie chce Wam się używać zwykłego peelingu mechanicznego, a następnie dopiero myć ciało to jest to produkt idealny dla Was! Na rękawicę nalewam żel do mycia ciała i funduję kilkuminutowy masaż mojej skórze. Efekt? Jednocześnie umyte i złuszczone ciało. Koszt takiej rękawicy to ok. 3-4 zł.
5. Gąbka do kąpieli - ja akurat najbardziej lubię te typu 'kwiat'. Używam jej codziennie od wielu lat i uwierzcie mi, że to cudo robi ogromną piankę nawet z najmniejszej kropli żelu pod prysznic! Dzięki temu Wasz produkt do mycia będzie bardziej wydajny, a wy możecie cieszyć się super pianą :) (i nie mówić mi tu, że coś się nie pieni tylko zainwestować w gąbkę i sprawdzić samemu! :)). Cena: ok 2zł.


6. Lady, maszynki do golenia - wiem, że bardzo dużo osób ich nie lubi, ale dla mnie są idealne. Tanie, nie podrażniają skóry oraz długo pozostają ostre. Fakt, czasami się nimi zacięłam, ale tylko i wyłącznie przez własną nieuwagę. W opakowaniu jest 10 maszynek, a koszt to 3-4zł w sklepach Biedronka.
7. Czepek - zwykły, niczym niewyróżniający się gadżet, a jednak tak przydatny! Oczywiście produkt ten najlepiej sprawdza się podczas noszenia na głowie maseczek, bądź olejków. Bardzo ułatwia mi życie :) Nie mam pojęcia ile kosztuje, ale zapewne grosze.
8. Essence, pęseta - mam ją już ponad dwa lata i ani mi się śni kupić coś nowego. Końcówki idealnie do siebie przylegają dzięki czemu depilacja brwi idzie bardzo sprawnie. Poza tym szata graficzna jest przeurocza! Koszt to około 8 zł w drogeriach Natura.
9. Fusswohl, tarka do pięt + szczoteczka 'no name' - i tarkę i szczoteczkę posiadam również od ponad dwóch lat i jak widzicie oby dwa gadżety nadal są w bardzo dobrym stanie. Tarka super radzi sobie z twardą skórą na piętach, a szczoteczka z doczyszczaniem paznokci i okolicy pod nimi. Oby dwa produkty były bardzo tanie (w granicach 5zł) i serdecznie Wam je polecam! (oczywiście tarkę i szczoteczkę wyparzam w gorącej wodzie!).
10. Detangle Brush TUFT, szczotka do włosów - pisałam o niej osobną recenzję (KLIK), do której serdecznie Was zapraszam. Krótko mówiąc: świetnie rozczesuje włosy, nie ciągnąc i nie wyrywając ich, nabłyszcza pasma oraz jest łatwa do wyczyszczenia/umycia. Po tak długim czasie regularnego stosowania zauważyłam lekkie odkształcenie ząbków od brzegu szczotki oraz starcie napisów. Obecnie chciałabym przetestować Tangle Teezer Compact i porównać te dwa gadżety. Cena: ok 50zł.

źródło zdjęcia - klik

11. Atomizer na perfumy - mój obecnie porwała mama na swój 10-dniowy wyjazd. Posiadam atomizer firmy PYLONES (dokładnie ten oznaczony nr 6 na zdjęciu) z przepięknym kolorowym wzorem. Napełnianie go jest niezwykle proste i możecie to zrobić każdymi perfumami. Zawsze mam ten gadżet przy sobie (no, chyba że mama gdzieś go porwie ;)) - zajmuje niewiele miejsca i pozwala mi na odświeżenie zapachu w każdym momencie mojego dnia. Niestety nie wiem ile kosztował, bo był to prezent.

Podzielcie się swoimi ulubionymi gadżetami!

Ewu ;)

27 komentarzy:

  1. Upolować idealną pensetę to moje marzenie.
    Jedne rwą, inne nie chcą, czy też nie potrafią chwytać włosków.
    Nadal polegam na mojej sprzed kilku lat, każda kolejna, kupiona w poszukiwaniu lepszej, kończy jako otwieracz do pistacji ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj Essence albo Tweezerman, jeśli jeszcze nie miałaś okazji :)

      Usuń
  2. Nigdy właściwie nie myślałam o rękawicy do kąpieli jako o czymś przydatnym a tu proszę chyba mnie przekonałaś. Co do żyletek do używam tych męskich bo te "babskie" jakoś mi nie leżą. Tarkę do stóp posiadam również więc także mogę wydać pozytywną opinię :) Pozdrawiam :*


    Endżi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś chciałam wypróbować męskich maszynek i tak się zbieram do tej pory.. :)
      A rękawica jest super :)

      Usuń
  3. Kupiłam niedawno TT, ale myślę, że równie dobrze konkuruje z nią szczotka z włosów z dzika z plastikowymi ząbkami, a sporo tańsza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem bardzo ciekawa szczotki z włosów dzika, pewnie kiedyś wypróbuję :)

      Usuń
  4. Zdecydowanie podpisuję się pod czepkiem ;) rękawicę kiedyś kupiłam ale opornie idzie mi systematyczne jej stosowanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi opornie idzie stosowanie tradycyjnych peelingów :p

      Usuń
  5. Ciężko znaleźć dobrą pensetę :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety tak.. Mi ta z Essene w zupełności wystarcza, ale słyszałam też, że pęsety Tweezerman są rewelacyjne :)

      Usuń
  6. kiedyś używałam tych gąbeczek, jednak pozostawiały one na początku dziwny smrodek lateksowy.... teraz za nic nie oddam mojego cudownego pędzla do nakładania podkładu.... jest niezastąpiony.... dzięki niemu podkład starcza mi na wiele dłużej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi ich zapach nie przypomina i też nie czuję go potem na twarzy.
      A jakiego pędzla używasz? Ja mam flat top z Hakuro, uwielbiam go, ale mimo wszystko wydaje mi się, że zjada za dużo podkładu..

      Usuń
  7. Chyba nie mam ulubionych gadżetów, przynajmniej w tym momencie sobie nie przypominam. A z tego co pokazałaś, bedę musiała sobie zakupić atomizer do perfum, koniecznie!

    Pozdrawiam,
    Klaudyna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że atomizer zrobił furorę :) Ale co się dziwić - to na prawdę przydatny gadżet :)

      Usuń
  8. Te gąbeczki są super :D
    Atomizery wyglądają ślicznie, ja mam taki tylko że cały złoty - dostałam do perfum które kupowałam jak byłam we Francji :))

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie mogę ostać opaski z frotty

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są do dostania w każdej hurtowni kosmetycznej :)

      Usuń
  10. też lubię gąbeczki z rossmanna. Biedronka ma nowe maszynki, które kosztują 5,99 (wcześniej 3,99) moim zdaniem są lepsze od poprzedniczek- stabilne oraz trudniej o zacięcie przy goleniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie te moje ostatnio zniknęły, a na ich miejscu nic nowego.. Mam nadzieję, że niedługo i u mnie w sklepie pojawią się nowe maszynki :)

      Usuń
  11. Świetne te atomizery. Muszę ich poszukać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba najłatwiej będzie Ci dostać Travalo na allegro lub atomizer z Sephory :)

      Usuń
  12. Też lubiłam te gąbeczki z Rosska, ale później zaczęłam używać pędzli,a teraz jajka BB i poszły w zapomnienie ;) A kąpieli nie wyobrażam już sobie bez myjki :) Fajne i tanie ma Ikea.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na BB chyba nigdy się nie skuszę - cena mnie przeraża :o

      Usuń
  13. A mnie zaciekawiły te atomizery :) Poszukam ich :))

    OdpowiedzUsuń
  14. Tak samo jak Ty do moich ulubionych gadżetów zaliczam: gąbeczki, rękawice peelingującą, i pęsetki z essenc ;)

    obserwuję i zapraszam do mnie www.;a-mujer-perfectaa.blogspot.com

    zachęcam do udziału w rozdaniu !

    OdpowiedzUsuń
  15. tez wiele z tych rzeczy uzywalam , gabeczki jakis czas temu uzywalam jednak teraz uzywam pedzelkow i nie wyobrazam sobie nic innego:) a szczotka db u mnie podobnie sie troszke odksztalcilo ale dalej jest super i nie zamienie ja na inna jak narazie;)

    OdpowiedzUsuń