wtorek, 15 października 2013

Haul kosmetyczny z ostatnich tygodni.

Ostatnio w ogóle nie chodzę na zakupy - załączyło mi się oszczędzanie na ważny 'cel' i muszę być dzielna :) Ale coś tam kupić zawsze trzeba, a i też coś się zawsze dostanie. Zapraszam więc na mini haul kosmetyczny z ostatnich tygodni.


Książka Twarz Szyja Dekolt (kwalifikacja A.61) wydawnictwa Nowa Era - musiałam kupić ją do szkoły i był to strzał w 10! Książka jest wręcz zajebista, posiada wiele cennych informacji i dobre zdjęcia. Ilość ciekawostek i wyczerpujących tematów w niej zawartych nie ma końca :) Warto dodać, że jest to nowość na rynku. Ja swoją kupiłam w Empiku za 48zł. Postaram się za jakiś czas napisać Wam jej recenzję, ale na pewno nie wcześniej niż za kilka miesięcy (z tej 'serii' są jeszcze dwie książki, a mianowicie kwalifikacja  A.62, czyli Dłonie Stopy Ciało oraz "Wstęp do kosmetyki" - nie ukrywam, że oby dwie planuję nabyć ;)).
Musujące kule do kąpieli z Biedronki - posiadam dwa warianty: z płatkami róż oraz z plastrem miodu. Kule były prezentem od mojej kochanej Jolci, z którego niesamowicie się ucieszyłam, bowiem sama planowałam je zakupić :) Chyba dzisiaj zacznę testowanie! 
Babydream, szampon dla dzieci - ponownie do niego wróciłam, ale nie było to planowane. Historia była taka, że przypadkiem przechodziłam obok Rossmanna i przypomniało mi się, że potrzebuję szampon, bo Alterra dobiła dna. Niestety wzięłam ze sobą całe 5zł (:-/) i starczyło tylko na Babydream :D Mimo wszystko teraz spisuje się lepiej, niż przy naszym pierwszym spotkaniu, ale to nie zmienia faktu, że do Alterry mu daleko. Kosztował jakieś 3zł.
Green Pharmacy, jedwab do włosów - rewelacyjny produkt z ciekawym składem. Na pewno napiszę jego pełną recenzję, także bądźcie cierpliwe. Kosztował około 6zł w Rossmannie.
Pędzel do nakładania masek - potrzebny do szkoły, ale w domu pewnie nie raz się przyda :) Zakupiony w hurtowni za 19zł.
Delia Cosmetics, henna w proszku - zdecydowałam się na dwa warianty kolorystyczne: czarny i brązowy. Oby dwa kolory wychodzą na prawdę super i być może napiszę Wam recenzję henny z Delii i pokażę efekty? Jeśli chcecie to dajcie znać w komentarzach :) Koszt takiego 'kartonika', w którym znajdziemy hennę i wodę utlenioną to 2,49zł.

To na tyle. Jak widzicie zakupy bardzo skromne i tylko "te najpotrzebniejsze" :)

Pozdrawiam,
Ewu ;)


24 komentarze:

  1. Ale mnie zainteresowałaś tą książką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest na prawdę fajna :) Polecam przejrzeć ją sobie w Empiku - może skłoni Cię do zakupu :)

      Usuń
  2. Jaki z tego morał? Lepiej nosić przy sobie tylko 5 zł XD Przynajmniej kupiłaś to co potrzebowałaś, a Babydream wcale nie jest taki zły :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha, dokładnie :D ale Babydream nie do końca jest dla moich włosów dobry :)

      Usuń
  3. Pierwszy raz widzę tą książkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nowość, więc pewnie dlatego :)

      Usuń
  4. Chcę sobie kupić te kule do kąpieli, nawet ostatnio je oglądałam, ale na razie nie wylądowały w koszyku :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To śpiesz się, bo Ci wykupią sprzed nosa :) U mnie już pustki..

      Usuń
  5. Mam ten jedwab do włosów i świetnie się spisuje :)

    OdpowiedzUsuń
  6. te kule fajnie wygladają ale wanny mi brakuje, no trudno :(
    miłego ich testowania :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bez wanny chybabym zwariowała :D

      Usuń
  7. Jedwab z GP też ostatnio wpadł w moje ręce:)

    OdpowiedzUsuń
  8. jedwab taki tani, o super, bo mój się kończy

    OdpowiedzUsuń
  9. ciekawią mnie kule do kąpieli i jedwab GP :)

    OdpowiedzUsuń
  10. też miałam kupić kule do kąpieli ale jednak zrezygnowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. również muszę zainwestować w jedwab:)

    OdpowiedzUsuń
  12. hej ;) miły blog ;) zapraszam Cię na swój nowy makijaż i... może poobserwujemy ?:) pozdr. ;*

    http://www.fashion-crown.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Też posiadam kule z Biedronki z płatkami róż i pachnie cudownie! Serdecznie zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń