niedziela, 2 lutego 2014

Projekt denko - grudzień '13 / styczeń '14.

Przyznaję się bez bicia - zapuściłam się ze zużywaniem produktów jak nigdy. Wydaje mi się, że projekt denko robię sumiennie co miesiąc odkąd założyłam bloga, czyli dokładnie 2,5 roku. Jednak grudzień 2013 po prostu mnie pokonał. Koniec semestru, zbliżające się święta, pełno rodzinnych imprez, no i jeszcze przeprowadzka mojego M. Można było oszaleć! Na denko najzwyczajniej nie starczyło mi czasu, tym bardziej, że od 03.01 zaczęłam sesję. Tak więc postanowiłam połączyć zużycia grudnia i stycznia w jedno i dzisiaj pokażę Wam dosłownie garstkę wykończonych kosmetyków.


Ziaja, kozie mleko, mleczko do ciała - bardzo lubię je za zapach, działanie, wydajność, no i pompkę! Tutaj pełna recenzja.
Ziaja, pomarańczowe kremowe mydło pod prysznic - tak jak wyżej - super zapach, dobre działanie (ah, ta wielka piana!) i szalona wydajność :) Pomarańczowy aromat gwarantuje dawkę energii podczas kąpieli, co bardzo sobie cenię :)
Perfecta SPA, nawilżający mus do ciała - mus, czy tam masło - większej różnicy między produktami Perfecta SPA nie widzę. Produkt pięknie, orzeźwiająco pachnie, jest wydajny, dobrze nawilża i nie podrażnia. Jak najbardziej polecam przetestować :)
Facelle, chusteczki do higieny intymnej - tutaj recenzja.


Intimea, żel do higieny intymnej - dla mnie najlepszy i najłagodniejszy - drugiego takiego nie znalazłam. Pomimo niezbyt ciekawego składu jestem mu wierna już bardzo długo. Tutaj pełna recenzja.
Timotei, Jericho Rose, szampon lśniący blask - używałam od czasu do czasu w celu lepszego oczyszczenia włosów. Ładnie pachniał, dobrze się pienił i był szalenie wydajny (zapewne za sprawą udanego opakowania z praktycznym dzióbkiem).
Rexona, sexy - co tu dużo mówić - cudny zapach i niezawodna ochrona. Mój KWC od lat!
Delia, Coral, dwufazowy zmywacz do paznokci - taki sobie produkt. Z niektórymi lakierami radził sobie wyśmienicie, a z niektórymi prawie w ogóle.. Ponad to wysuszał płytkę i skórki. Raczej już po niego nie sięgnę.



Ziaja, oliwkowy płyn micelarny - bardzo dobrze zmywał makijaż oczu, jednak niekiedy trochę szczypał. Ogólnie jestem na tak, ale znam równie dobre pod względem działania, ale za to łagodniejsze produkty.
Ziaja, tonik nagietkowy - tani i dobry. Fajnie odświeżał, zapach niemal niewyczuwalny. Tani i wydajny, polecam :)
Oriflame BB cream - rewelacyjny produkt, o którym pisałam nieco więcej tutaj i który znalazł się w odkryciach roku 2013 :)
Decubal, krem pod oczy - rewelacja! Super działanie, super opakowanie z pompką i powalająca wydajność - produktu używałam ponad 7 miesięcy! Tutaj pisałam o nim nieco więcej.
Wibo, Express growth, lakier z refleksami - wyglądał przepięknie jako top na lakier bazowy. Niestety cały mi zgęstniał, a raczej zrobił się twardy jak skała. Nie wiem, dlaczego tak się stało, ponieważ buteleczki zawsze dobrze dokręcam, a wszystkie lakiery przechowuję w ten sam sposób. No, cóż.. może felerny egzemplarz.

Pozdrawiam,
Ewu ;)

11 komentarzy:

  1. Jestem ciekawa tego musiu do ciała mam nadzieje ze spisał sie dobrze ;) tonik z Ziaji tez lubie jest niezły ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Niestety nie miałam żadnego z tych produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  3. a ten zmywacz taki sobie jest wole z isany :)

    OdpowiedzUsuń
  4. uwielbiam mleczko kozie mleko ziaji.... używamgo namiętnie odkąd pamiętam... najbardziej lubie je stosować w chłodniejsze pory roku, poniewaz jest dośc tłuste, laterm wybieram lejące balsamy z pompką eveline...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a jeśli chodzi i micela z ziaji, to mam już którąś z kolei buteleczkę i uważam, że jest dobry, ale faktycznie czasem za szczypie, wczoraj kupiłam mój ulubiony micel z biedronki :)

      Usuń
  5. Wczoraj właśnie zastanawiałam się czy wziąć ten tonik, ale się nie zdecydowałam. Na pewno to nadrobię :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam Ziaję za serię Kozie Mleko! Zapach jest zabójczy!

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam ten mus ( o ile można go nazwać musem) od Perfecty. Całkiem fajnie się sprawdzał :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ziaja pomarańczowa starczyła mi chyba na wieki, nie mogłam jej zużyć, ale byłam zadowolona. tak samo z toniku nagietkowego ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Żadnego z tych produktów nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń