wtorek, 25 lutego 2014

Projekt denko - luty 14

Luty zbliża się ku końcowi, a więc czas zaprezentować garść wyrzutków z ostatnich tygodni :) Zapraszam!


Uroda Melisa, płyn micelarny cera delikatna - dobry produkt, który z powodzeniem używałam również do demakijażu oczu. Z pozostałościami makijażu radził sobie świetnie, był wydajny i kosztował kilka złotych.
Decubal, pianka nawilżająca do mycia twarzy - klik klik do recenzji.
Nivea Long Repair, odżywka do włosów długich, łamliwych, rozdwajających się - mój hit 2013 roku! Zapraszam do oddzielnej notki na temat odżywki - klik klik.


Perfecta SPA, antycellulitowe masło do ciała - tutaj pełna recenzja.
Lilibe, chusteczki kosmetyczne do twarzy i oczu - używałam ich do wszystkiego innego, niż do tego, do czego są przeznaczone :) Sprawdziły się super przy odświeżeniu rąk, czy przetarciu kozaków po zimowym spacerze. W buzię niestety bardzo mnie piekły. Więcej po nie nie sięgnę :)
Carmex w sztyfcie - używam go zawsze w sytuacjach SOS i wtedy bardzo mi pomaga. Na co dzień niestety nie mogę stosować tego produktu, ponieważ moje usta błyskawicznie się do niego przyzwyczajają.
ZSK, francuska glinka żółta - osobiście nie lubię stosować glinek na swojej twarzy, ale od czego są mama i koleżanki, prawda? :) Produkt bardzo fajny, widocznie poprawiał stan cery, jednak wykorzystanie tak małej próbki nie daje mi możliwości napisania czegokolwiek więcej na temat działania glinki :)


Porządki w lakierach uświadomiły mi ile egzemplarzy już dawno nie nadawało się to użytku.. Niestety żadnego z wyrzutków nie prezentowałam Wam na blogu w postaci swatchy. Krótko mówiąc lakiery trafiające dziś do kosza bardzo zgęstniały, zrobiły się glutowate, a pędzelki zaschły na amen. Czas więc pożegnać grono kolorowych buteleczek i ustąpić miejsca nowym :)


Pozdrawiam,
Ewu ;)

10 komentarzy:

  1. Też niedawno robiłam porządki w lakierach i sporo trafiło do kosza. A tę odzywkę do włosów bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja dopiero zaopatrzyłam się w to masełko;)

    OdpowiedzUsuń
  3. hmmm nie miałam żadnego z produktów... jeszcze :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Szczerze to chciałabym użyć tego płynu micelarnego od firmy Uroda ciekawa jestem czy wart jest uwagi ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Melisa mnie kusi ;) a odżywka Nivea jest jedną z lepszych z jakimi miałam do czynienia.

    OdpowiedzUsuń
  6. Micela z Urody jeszcze nie miałam, ale za to ich tonik uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Spore to Twoje denko i zachęcił mnie produkt melisy:D

    OdpowiedzUsuń
  8. Micel URODA czeka u mnie na swoją kolej. Jestem bardzo ciekawa jak sprawdzi się w moim przypadku :)

    OdpowiedzUsuń
  9. też muszę przejrzeć swoje lakiery... myślę, że w moich zbiorach znajdą się też jakieś "niedobitki" ;)

    OdpowiedzUsuń