niedziela, 30 listopada 2014

Projekt denko - listopad '14

Zapraszam na listopadowe zużycia :)


L'oreal Elseve Moisture Essence - cudowny i wielofunkcyjny produkt w bardzo wygodnym opakowaniu. Na dniach pojawi się jego recenzja - czekajcie!
Batiste, suchy szampon o zapachu wiśni - ahh, ten zapach! Faktycznie Batiste wymiatają! To moje drugie opakowanie, a pragnę kolejnych. Super produkt do sytuacji awaryjnych oraz w celu dodania objętości. 
Rexona, antyperspirant o zapachu shower clean - mimo, że zapach był bardzo ładny to niestety na początku mocno duszący. Psikając się tym produktem musiałam dosłownie uciekać w pokoju/łazienki, bo aż zatykało mnie w gardle. W przypadku zapachów sexy oraz cotton niczego takiego nie doświadczyłam.
C-thru, dezodorant natural spray o zapachu lovely garden - to mój zapach z czasów gimnazjum i liceum. Z chęcią do niego powróciłam mimo, że nie grzeszy trwałością. Na co dzień jak najbardziej polecam :)


Ziaja, krem nawilżający matujący 25+ - co prawda mam dopiero 21 lat, ale ten produkt i tak zużyłam z przyjemnością. Nie matuje mojej twarzy na bardzo długo, ale za to dobrze ją nawilża i nadaje się pod makijaż, a to właśnie na tym mi zależało. Opakowanie starczyło mi na 4,5 miesiąca więc uważam, że to rewelacyjny wynik, szczególnie, że kremik kosztuje około 10zł.
Facelle, chusteczki do higieny intymnej - klik klik.
Venita, henna grafitowa - uwielbiam henny z tej firmy! Są trwałe, kolory wychodzą idealne, no i przede wszystkim szybko łapią. Tutaj możecie poczytać o produktach firmy Venita , a stacjonarnie znajdziecie je w Auchan, Hebe i osiedlowych sklepikach. 
Paese, lakier piaskowy 324 - bardzo ładny, nieco problematyczny w aplikacji, kolor. Niestety szybko zgęstniał i nadaje się tylko do kosza..
Miss Sporty, lasting colour maxi brush 10 days nr 080 - piękny czarny kolor, dla mnie idealny. Niestety podobnie jak poprzednik lakier zgęstniał już w połowie buteleczki. No i 10 dni na pewno się nie utrzymywał ;)


Marc Jacobs, Daisy - cuuuudowny i trwały zapach w pięknym flakoniku. Oszczędzałam go jak mogłam, ale w końcu czas się pożegnać.. A taka szkoda!

Buziaki,
Ewu ;)

7 komentarzy:

  1. Nie miałam żadnego z produktów z twojego denka, choć czaję się na Batiste :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię suche szampony :) Już miałam 1 tej marki i czyham na kolejny. Ojj chciałabym powąchać ten perfum, szkoda że nie ma jak

    OdpowiedzUsuń
  3. Krem z Ziaji zapchał mnie strasznie, miałam do niego dwa podejścia i za każdym razem to samo, więc zużywam go... do stóp :)

    OdpowiedzUsuń
  4. te rexony w spray;u chyba wszystkie duszą

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj tak, suchy szampon z Batiste jest bezkonkurencyjny ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Też lubię ten dezodorant C-thru - pięknie pachnie, ale fakt, że trwały to on nie jest.

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię ten zapach C-Thru, bardzo przyjemny z niskobudżetowych :)

    OdpowiedzUsuń