wtorek, 17 lutego 2015

Oriflame, Very Me - owocowe błyszczyki do ust

Generalnie jestem osobą, która nie przepada za błyszczykami. Jedynymi, które toleruję to te z Oriflame Very Me, Eveline i Vipera Maxi Lips. Dzisiaj będzie na temat tych pierwszych, także zapraszam do krótkiej recenzji.


Błyszczyki pochodzą z serii letniej i młodzieżowej (Very Me). Ja swoje posiadam już jakiś czas i za każdy zapłaciłam 9,90 zł (w tej chwili opakowania zostały zmienione). Skusiłam się na dwa warianty zapachowe: happy glow (granat) w fuksjowym odcieniu oraz feel the love (truskawka) w odcieniu czerwonym. Oby dwa są gęste, a miękka tubka zawiera 10 ml produktu. Błyszczyki trochę się kleją, ale bardzo niewiele w porównaniu z kilkoma innymi różnych firm jakie testowałam. Kolory na ustach są dość mocne, błyszczące, a zarazem subtelne. Wg mnie to świetny zamiennik ciężkich szminek w okresie letnim.


Jak możecie zauważyć oby dwa błyszczyki mają na prawdę fajne, żywe kolory. Ja oczywiście bardziej pokochałam Happy Glow, ponieważ w różach i fuksjach czuję się najlepiej. Jeśli chodzi o trwałość na ustach to nie jest ona powalająca, a już na pewno produkty te nie wytrzymają próby jedzenia. Tak, czy siak ja z błyszczykami Oriflame bardzo się polubiłam. Mam je już długi czas, a w opakowaniu nadal znajduje się produkt. Tak więc super wydajność, niska cena, przyjemny zapach i ciekawy wygląd na ustach zmusiły mnie do pochlebnej opinii. Polecam!

Buziaki,
Ewu ;)

8 komentarzy:

  1. Fajnie wyglądają :) ja jakoś nie przepadam za błyszczykami :D wolę szminki :D <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też wolę szminki, ale latem często sięgam po coś lżejszego :)

      Usuń
  2. Od czasu do czasu lubię taki delikatny efekt na ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam tych błyszczyków:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajne zywe kolorki..Ja jednak od dluzszego czasu uzywam tylko szminek. Jednak przyjze sie blizej tym blyszczykom latem:)

    OdpowiedzUsuń