niedziela, 23 sierpnia 2015

Joanna, Naturia, odżywcze masło do ciała z truskawą

Pielęgnacja mojego ciała bez dawki dobrego nawilżenia nie mogłaby istnieć. Jestem fanką różnych maseł do ciała szczególnie kiedy ich zapach jest przyjemny i długotrwały. Firma Joanna przypomina mi trochę Ziaję - tanie, dobre i ogólnodostępne produkty, które dodatkowo bardzo przyjemnie pachną :)
 



Firma Joanna przypomina mi trochę Ziaję - tanie, dobre i ogólnodostępne produkty, które dodatkowo bardzo przyjemnie pachną :)

Truskawkowe masło odżywcze pachnie na prawdę ładnie - kojarzy mi się z owocowym jogurtem pitnym, który zresztą uwielbiam! Konsystencja produktu faktycznie jest dość zbita, a to przekłada się na dobrą wydajność.


Działanie oceniam super - kosmetyk nawilża, sprawia, że skóra jest gładka i miękka w dotyku, a ponad to nie podrażnia. Dla mnie jest to bardzo ważne, ponieważ mam problem z nadwrażliwą skórą na nogach i nie mogę sobie pozwolić na dodatkowe jej obciążenie. Niestety zapach przyjemnej truskawki nie utrzymuje się zbyt długo na moim ciele. Praktycznie po kilkunastu minutach jest już niewyczuwalny. Nie mniej jednak, za tak super cenę (ok 8 zł), wydajność oraz działanie - polecam przetestować. Sama na pewno skuszę się na inne wersje zapachowe, jak tylko pozbędę się sporych zapasów mazideł z mojej łazienki :)

Całuję,
Ewu ;)

13 komentarzy:

  1. podobne masełko miałam z Marizy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nigdy nic nie miałam z tej firmy :)

      Usuń
  2. Może kiedyś się skuszę :) Jak wykończę obecne zapasy :) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że zapasy to nie tylko mój problem :)

      Usuń
  3. miałam kiedyś to masełko, dla mnie największym jego atutem był zapach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie też, szkoda tylko, że jest tak krótkotrwały :(

      Usuń
  4. Jeszcze nie miałam okazji stosować :)

    OdpowiedzUsuń
  5. na razie próbuj wykończyć swoje zapasy, ale Joanne lubię więc może i kiedyś spróbuje :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie widziałam nigdzie tego masełka, ale chętnie bym przetestowała :)

    OdpowiedzUsuń