środa, 2 grudnia 2015

Prezenty urodzinowe cz.1

Swoje urodziny obchodzę 2.12, ale zawsze imprezy rozbijam na dwie soboty - dla rodziny i dla znajomych. Pierwsza już za mną, a więc czas pokazać Wam jakie piękne prezenty otrzymałam :)



Wielki, milusi, przesłodki szlafrok z kapturem! Zawsze o takim marzyłam i w końcu go mam :) Ubieram się po niego zawsze po kąpieli i po porannym wstaniu z łóżka - jestem okropnym zmarzluchem. Taki prezent to strzał w 10!


Dwie przepiękne kule do kąpieli Bomb Cosmetics - ta z ciastkiem pachnie cynamonowo, a ta z różą .. różanie :) Na pewno podzielę je na mniejsze części, aby na dłużej mi starczyły i dam Wam znać jak mi się sprawdziły :)


Kolekcja lakierów hybrydowych powiększyła się o kolejne piękne 4 kolory :) Od lewej: PST 1, szary 202, srebrny 085 i neonowy NP 3. Już mam pomysł na świąteczny manicure :)


Portfel z Mohito skradł moje serce.. to na prawdę bardzo trafiony prezent. Dodatkowo znalazłam w nim kartę podarunkową do Inglota. Lubię cienie z tej firmy, ale poza nimi w sumie nic nie używałam. Planuję więc jechać do sklepu i wypróbować słynne pomady do brwi. Jestem ciekawa, czy tego typu produkt przypadnie mi do gustu (od około 2 lat maluję brwi cieniem i uwielbiam tą metodę).


Kolejnym prezentem był zestaw ręczników od babci. Na pewno przydadzą mi się nowe, milusie ręczniki z jednego kompletu :)


Ostatni prezent przyleciał prosto z Anglii - zestaw bransoletek w uroczym pudełeczku oraz breloczek do kluczy z Coventry - miasta, do którego zawsze będę miała ogromny sentyment i w którym przez 2 miesiące mieszkałam. Mam stamtąd na prawdę mnóstwo fajnych wspomnień :)

Buziaki,
Ewu ;)

6 komentarzy:

  1. te kule do kąpieli są boskie, mi by było szkoda ich użyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. http://d5h.pl/r/m47wygraj-modne-ubrania

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystkiego najlepszego, śliczne lakiery!

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeśli chodzi o pomadę do brwi z Inglota to jestem jej wielką zwolenniczką, używam codziennie! :)

    OdpowiedzUsuń