wtorek, 28 lipca 2015

Jak myję swoje pędzle do makijażu?

Sposobów na mycie pędzli jest całkiem sporo. Ja także przeszłam przez kilka z nich i całkiem niedawno znalazłam ten ulubiony. Zapraszam na fotorelację z procesu prania moich sierściuszków :)
 
 

poniedziałek, 27 lipca 2015

Ulubiony żel pod prysznic - Palmolive Naturals


Skóra na moim ciele jest dość wybredna. Łatwo się przesusza, a potem swędzi jak szalona. Dlatego też muszę dbać o kosmetyki jakie wybieram do jej pielęgnacji. Począwszy od żelu pod prysznic, po przez golarkę oraz piankę, a skończywszy na silnie nawilżających masłach do ciała. Dzisiejszy post poświęcę mojemu prawdziwemu ulubieńcowi - kremowemu żelowi pod prysznic Palmolive Naturals o przepięknym zapachu Calimng Care.
 
 
 

sobota, 25 lipca 2015

Pielęgnacja twarzy - rano i wieczorem


OCZYSZCZANIE TWARZY I OCZU
 
 
 
Wieczorem swoją twarz oczyszczam żelem micelarnym z BeBeauty, natomiast do oczu używam wody micelarnej 2w1 z tej samej firmy. Oczywiście w demakijażu pomagam sobie gadżetami: szczoteczką Beauty Line oraz moim nowym odkryciem - gąbką Calypso.
Rano najczęściej przemywam twarz małą ilością żelu BB.
 

sobota, 4 lipca 2015

Mój makijaż na lato

Od jakiegoś czasu lato w Łodzi zrobiło się piękne! Upał przeogromny, dla mnie nawet za duży. Od razu więc zmieniłam swój makijaż na lżejszy, bardziej świeży i rozświetlający. Na nowo odkryłam kilka perełek, które od dawna miałam w swojej toaletce i teraz nie wyobrażam sobie bez nich porannej makijażowej rutyny :)


TWARZ

PODKŁAD - postawiłam na lekki, satynowy, bardzo fajny produkt od Bell Illumi corrector lightening skin perfection. Używam go około 2 miesiące i jest świetny. Pięknie wyrównuje koloryt buzi, wygląda bardzo naturalnie i nie podkreśla suchych skórek. Trwałość również pozytywnie mnie zaskoczyła :) Idealny kosmetyk na lato!
KOREKTOR - powróciłam do mojego ulubionego, lekkiego, dobrego Magic Pen z Lovely. Nie obciąża skóry pod oczami, a za to delikatnie ją rozświetla. Przypudrowany utrzymuje się bardzo długo :)
PUDER - tutaj bez zmian od prawie roku. MUA matte perfect, czyli puder sypki. Niestety matuje na bardzo krótko, ale za to wygląda naturalnie, nie zapycha i jest szalenie wydajny.
BRONZER - tutaj również kosmetyk z MUA bronzer shade 3, zakupiony podczas ubiegłorocznych wakacji w Anglii. Nie jest to produkt idealny, ma trochę wad. W zimę średnio odpowiadał mi jego kolor, a teraz jestem nim zachwycona! Bronzer zawsze rozcieram pędzlem do pudru, dzięki czemu otrzymuję efekt skóry muśniętej słońcem (dostałam dużo pytań i komplementów na ten temat, a więc bronzer MUA chyba faktycznie dobrze się sprawdza ;))
RÓŻ - jestem nudna, ale po raz kolejny (i nie ostatni dzisiaj) ukochałam sobie produkt firmy MUA. Róż w odcieniu candyfloss jest po prostu nieziemski! Na twarzy wygląda bardzo subtelnie i dziewczęco, chociaż już kiedyś wspominałam, że można sobie zrobić nim krzywdę ze względu na dobrą pigmentację. 
ROZŚWIETLACZ - aaaah, tego cuda od MUA w odcieniu Iridescent gold w ogóle sobie nie oszczędzam! Pięknie rozświetla kości policzkowe, dużo osób pyta mnie czego używam, że tak ładnie się błyszczę. Ponad to kosmetyk jest baaardzo wydajny i tani. Serdecznie Wam polecam :)

POWIEKI, RZĘSY, BRWI

BAZA - od lat (3-4?) stosuję tylko bazę Art Deco, która w moim mniemaniu jest idealna. Nie zmienię na żadną inną :)
CIENIE - od roku namiętnie katuję paletkę Make Up Revolution w odcieniu Essential Mattes, która zawiera jedynie matowe cienie. Skoro na twarzy jest dużo błysku to na oczach staram się już nie szaleć. Jakość cieni MUR bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła :) Obecnie używam najjaśniejszych kolorów na całą powiekę i delikatnego brązu w załamanie. 
KREDKA - moim najnowszym odkryciem jest podwójna kredka z firmy Estee Lauder Shadow Stick Duo. Produkt zawiera dwa kolorki - piękny złoty oraz brązowy. O ile drugi z nich średnio przypadł mi do gustu, tak pierwszym jestem oczarowana! Pigmentacja idealna! Świetne, letnie podkreślenie górnej powieki. No i trwałość.. uwierzcie mi, że chyba żadna kolorowa kredka nie trzymała się u mnie tak zaskakująco długo w nienaruszonym stanie. No, ale za jakością idzie niestety wysoka cena.. Mam nadzieję, że produkt starczy mi na jak najdłużej :)
TUSZ - non stop od kilku miesięcy używam maskary Ultraflex od Pupy. Jest nieziemska!
BRWI - do podkreślenia brwi (na których i tak zawsze mam henne) używam cienia z paletki, o której pisałam wyżej. Trzyma się cały dzień na brwiach i subtelnie je podkreśla :) Dodatkowo włoski ujarzmiam żelem z Wibo - wydajny, lecz nieidealny.

USTA
SZMINKI - w lato uwielbiam stawiać na żywe, intensywne kolory. Moimi ulubieńcami ostatnich tygodni jest Wibo Eliksir w kolorze 04 oraz Miss Sporty w kolorze 053 watch out! Obydwa produkty są tanie, mają świetną pigmentację i pięknie wyglądają na ustach. Może trwałość nie powala na kolana, ale dla mnie to nie problem - po prostu wszystkie bardzo trwałe tinty, z którymi miałam do czynienia bardzo wysuszyły mi usta. Więc co to za sens jeden dzień mieć trwały makijaż ust, jak potem przez 4 dni w grę wchodzi tylko pomadka nawilżająca bądź camex?

To na tyle, mam nadzieję, że ktoś wytrwał do końca :)

Buziaki,
Ewu ;)

środa, 1 lipca 2015

Projekt denko - czerwiec '15

Zastał mnie już lipiec, a projekt denko nie pojawił się na blogu. To jeden z moich ulubionych postów, więc nie mogłoby go zabraknąć :) W czerwcu zużycia poszły mi nawet nieźle mimo wielu spraw na głowie, egzaminów itp. Na szczęście wszystko mam już za sobą także zapraszam na post!


*BeBeauty, micelarny żel nawilżający do mycia i demakijażu - znany i lubiany. Już mam kolejne opakowanie.
*Uroda, melisa, płyn micelarny (opakowanie standardowe i podróżne) - używam tylko do twarzy, ponieważ oczy niemiłosiernie mi podrażnia :( 
*Joanna, Naturia, peeling myjący z pomarańczą - od lat w mojej łazience!
*BeBeauty, maseczka regenerująca - produkt z trio BB. Maseczka nie była zbyt dobra, ale krzywdy nie robiła, więc zużyłam do ostatniej kropli :)


*Bezacetonowy zmywacz grejpfrutowy - niby bezacetonowy, a moje hybrydy Cosmetics Zone (klik klik) rozpuszcza w mgnieniu oka. Do takiego też celu zużywam ten produkt :)
*Eveline, argan keratin, szampon do włosów 8 w 1 - był fajny, pięknie pachniał, ale niestety nie przedłużał trwałości włosów tak jak np. Joanna. Nie wrócę do niego :)
*Malibu, filtr do twarzy SPF 30 (UVA, UVB) - dorwany w tamtym roku w UK w sklepie 99'store. Prawdziła perełka! Piękny zapach, świetna wydajność no i rewelacyjna ochrona. Poza tym filtr ten świetnie współgrał z moimi podkładami. Bardzo go polubiłam.
*Perfecta Beauty, maseczka z ampułką hialuronową - kupiłam pod wpływem chwili na promocji. Okazało się, że to świetna maseczka. Super nawilża i łagodzi cerę. Według mnie jest dużo lepsza niż Ziaja. Odkupię na pewno :)
*Bielenda Professional, kolagenowa maska algowa - mój hit wszech czasów! Najlepsze maski to właśnie algi. Uwielbiam je za wszystko, dosłownie! A cena około 50zł jest jak najbardziej adekwatna do jakości :) Odkupię z pewnością, a także zamawiam do pracy :)

Buziaki,
Ewu ;)