poniedziałek, 22 lutego 2016

Avon, Planet Spa, czekoladowa maska do twarzy - moja nowa miłość!

Kiedy mam dla siebie nieco mniej czasu (a ostatnimi czasy zdarza się to często) lubię sięgać po kosmetyki "na szybko". Poczynając od błyskawicznych odżywek do spłukiwania, poprzez wykonywanie peelingu szorstką rękawicą, którą jednocześnie myję ciało, a kończąc na maseczkach na twarz. Jak wiecie algi są moim faworytem (klik klik) i nic ich nie zastąpi. Jednak gotowe, kremowe produkty również pną się w górę i stanowią całkiem niezłą konkurencję :) Dzisiaj zapraszam Was na zapoznanie się w moją opinią na temat czekoladowej maseczki Avon Planet Spa.



Produkt ten zamknięty jest w miękkiej tubie o pojemności 75ml. Opakowanie od razu przyciągnęło moją uwagę, a cena zachęciła do zakupu (w poprzednim katalogu Avon - 9,90 zł). Konsystencja produktu jest niezwykle kremowa i treściwa, a zabarwienie - iście czekoladowe. Przyznam, że zapach również warto docenić, ponieważ nie jest on chemiczny i faktycznie miłośnicy czekolady mogą czuć się usatysfakcjonowani :)


Skład produktu jest oczywiście nafaszerowany kilkunastoma niezbyt ciekawymi nazwami, ale na szczęście nie szkodą one mojej twarzy. Efekty po stosowaniu czekoladowej maski Planet Spa są na prawdę świetne! Skóra staje się odżywiona, gładka i sprężysta. Produkt trzymam na swojej cerze około 15-20 minut, ale śmiało mogłabym ten czas wydłużyć. Kosmetyk delikatnie zasycha, lecz nie ściąga znacząco skóry, a co za tym idzie - jest łatwy do zmycia. Wystarczy ciepła woda i gąbeczka Calypso lub po prostu nasze dłonie :) Z nałożoną maską można się śmiało przemieszczać i robić mnóstwo innych rzeczy, ponieważ nie spływa ona ze skóry.


Co tu dużo mówić - jestem oczarowana tym czekoladowym produktem. Dobre działanie w połączeniu z przyjemną aromaterapią to jest to, czego mi potrzeba bo ciężkim dniu :) Chyba częściej będę zaglądać do katalogów Avon :) 

Buziaki,
Ewu ;)

10 komentarzy:

  1. Brzmi...smacznie :) lubię takie zapachy i lubię maseczki planet spa więc połączenie idealne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jaką jeszcze maske Planet Spa polecasz? :)

      Usuń
  2. nie jestem zdziwiona, sama używam olejku do kąpieli z linii Planet Spa i tez jestem zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnie, że u Ciebie się sprawdziła no i sam zapach musi być czarujący! :) Ja, po średnio udanej przygodzie z maską oczyszczającą, a później z nawilżającą, dałam sobie spokój z Avonem.. :/ Wiem, że u wielu osób maska oczyszczająca sprawdziła się bardzo dobrze, ale mnie odór alkoholu odpychał i przez niego łzawiły oczy :( Oczywiście nie wkladam wszystkich produktów Avon do jednego worka, ale jakoś tak nie mam na nie ochoty :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem.. Ja też kiedyś zniechęciłam się do tej firmy, ale miło było po paru latach trafić na perełkę jaką jest maseczka czekoladowa :)

      Usuń
  4. Uwielbiam czekoladowe produkty ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czy ta maseczka nawilża? Bo jeśli tak, to może ją kupię :D maseczka o zapachu czekolady <3

    OdpowiedzUsuń