poniedziałek, 21 marca 2016

GlySkinCare, płyn do mycia twarzy oraz emulsja z 5% kwasem glikolowym - recenzja

Witajcie! W końcu nastała chwila, w której mogę podzielić się z Wami moją opinią na temat produktów z zawartością kwasów. Bohaterem dzisiejszego posta będzie kwas glikolowy zawarty w produktach GlySkinCare w bezpiecznym stężeniu dla skóry. Przez ostatnie tygodnie testowałam płyn do mycia twarzy Gentle Cleanser oraz emulsję z kwasem glikolowym 5%. Zapraszam do recenzji!



Zacznę od tego, iż kwas glikolowy jest pozyskiwany z trzciny cukrowej oraz ma szerokie zastosowanie kosmetyczne dla skóry naszej twarzy i ciała. Oczywiście moc jego działania i efekty zależą od zawartości procentowej kwasu w danym preparacie:
*Do 15% - działanie nawilżające, regenerujące, pobudzenie fibroblastów, delikatne działanie złuszczające (niewidoczne dla oka)
*20-35% - działanie nawilżające oraz oczyszczające, dające efekt powierzchownego złuszczania
*50-70% - działanie silnie złuszczające, pobudzenie różnorakich procesów skóry właściwej.

Kwas glikolowy jest szczególnie polecany dla cer normalnych, tłustych, zanieczyszczonych oraz starzejących się. Jego działanie może pomóc przy: usuwaniu przebarwień, redukcji zmarszczek, spłycaniu blizn, zapobieganiu starzenia skóry, wygładzeniu i nawilżeniu skóry, poprawie barwy skóry, przy trądziku grudkowym oraz zaskórnikowym.

Płyn do mycia twarzy Gentle Cleanser

KROK PIERWSZY: PŁYN DO MYCIA TWARZY GENTLE CLEANSER - klik klik
Jest to bardzo przyjemny produkt o dość specyficznym zapachu. Biała, rzadka konsystencja dobrze oczyszcza skórę twarzy z makijażu, łoju oraz brudu, który nagromadził się w ciągu całego dnia. Warto zauważyć, iż płynem nie należy docierać do okolicy naszych oczu. Produkt swoją konsystencją i właściwościami bardzo przypomina mi mleczka do demakijażu, których nie używałam już wiele lat, porzucając je dla różnorakich żeli. Przyznam szczerze, że emulsja GlySkinCare bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła :) Produkt nie tylko dobrze oczyszcza moją skórę, ale też nie podrażnia, ani nie wysusza jej. Ponad to jest bardzo wydajny, ale to także zasługa wygodnego opakowania z pompką.

Emulsja do twarzy z 5% kwasem glikolowym

KROK DRUGI: EMULSJA DO TWARZY Z KWASEM GLIKOLOWYM 5% - klik klik 
Na ten produkt czekałam najbardziej! On również posiada wygodne opakowanie z pompką i konsystencję tego samego zabarwienia, jednak wydaje się troszeczkę bardziej gęsta niż w przypadku Gentle Cleanser. Działanie tego preparatu, pomimo małego 5% stężenia kwasu glikolowego, oceniam wyśmienicie! Oczywiście wg zaleceń producenta najpierw stosowałam emulsję wieczorem jedynie na 2h, ale gdy zobaczyłam, że moja skóra bardzo dobrze na nią reaguje to pokusiłam się na całonocny seans. Rano moja cera była gładka, tak jakby promienna i faktycznie nawilżona. Efekt złuszczenia był widoczny poprzez duże wygładzenie skóry oraz jej niesamowicie miłą w dotyku strukturę. Mam wrażenie, że wągry na moim nosie są mniej widoczne, jednak nos to jedyna okolica, którą emulsja z kwasem glikolowym dość szybko przesuszyła (chodzi mi głównie o skrzydełka nosa - efekt był podobny jak przy długotrwałym katarze). Staram się więc ten kawałek twarzy omijać i nakładać na niego produkt co kilka dni :) Na pozostałej części mojej cery nie zadziało się nic niepokojącego. Pamiętajcie tylko, że produkty nawet z tak małymi stężeniami kwasów należy nakładać na osuszoną skórę twarzy - inaczej może szczypać.

Dodam jeszcze, że dwa w/w produkty testowałam także na mamie i jej nieco innej skórze od mojej. Tutaj skupiłam się głównie na obserwacji poprawy napięcia skóry oraz spłycenia zmarszczek, co moim zdaniem udało się. Mama sama przyznała, że produkt jest rewelacyjny i dla odmiany - jej nos znosi go bardzo dobrze :)

Ponad to powiem Wam, że produkty pielęgnacyjne (kremy, maseczki) dużo lepiej wchłaniają się w skórę. Podkład również wygląda nieco lepiej :) Ja jestem szczerze zachwycona! A Wam polecam kwasy! Zacznijcie od najmniejszych stężeń i sprawdźcie efekty :)

PS - fioletowe buteleczki produktów oraz przyjemny design z pewnością przykuje oko każdej z Was :)

Produkty do testów otrzymałam od www.diagnosis.pl


Pozdrawiam,
Ewu ;)

1 komentarz: