poniedziałek, 6 marca 2017

Zakupy - ezebra.pl, rossmann, biedronka

Dawno nie pokazywałam Wam żadnych zakupów, a więc czas najwyższy to nadrobić. Też macie tak, że jak Wam się coś kończy to wszystko na raz? Mi dosłownie z dnia na dzień ubyło podkładu, pudru, korektora, tuszu do rzęs, a gąbeczka aż prosiła się o wymianę. Podczas codziennej bieganiny nie zauważałam, kiedy te produkty sięgnęły dna. Postanowiłam więc złożyć zamówienie w mojej ulubionej drogerii internetowej - ezebra.pl. Przesyłka dotarła do mnie już po 2 dniach, a więc bardzo się ucieszyłam i zabrałam za testy sławnych i polecanych kosmetyków.


Zanim przejdę do kolorówki to muszę wspomnieć o 3 produktach do pielęgnacji, w które się zaopatrzyłam. Płyn micelarny BeBeauty w dużej pojemności to bardzo opłacalny interes. Do tej pory używałam wersji niebieskiej (nawilżającej), a teraz postanowiłam spróbować różowej (do skóry wrażliwej). Kolejny zakup to jagodowy żel pod prysznic BeBeauty. Zdecydowanie przyciągnął mnie om szatą graficzną, ale zatrzymał zapachem - ah, już czuć wiosnę :) Ostatnia rzecz do pielęgnacji to niewielki gadżet z Rossmanna - silikonowa myjka do twarzy. Powiem szczerze, że nie jest ona wg mnie najwygodniejsza i najpraktyczniejsza w użyciu, ale trzeba przyznać, że dobrze domywa skórę z pozostałości łoju i makijażu. Oceniam ją 7/10 :)


No i moje zamówienie ze strony ezebra.pl :) Pierwsze co wpadło mi w oczy to podkład Catrice HD liquid coverage (02). Skuszona wieloma pozytywnymi opiniami bez wahania wrzuciłam go do koszyka. Najjaśniejszy z dostępnych w sklepie odcieni to 02, ale po obejrzeniu swatchy w internecie stwierdziłam, że będzie dla mnie idealny na porę wiosenno-letnią. Testy już trwają :) Kolejny sławny produkt z tej samej firmy to płynny kamuflaż (01). Cieszyłam się, że zdobyłam najjaśniejszą wersję. Puder ryżowy Ecocera (wiecie, że wyszłą wersja prasowana tego produktu?:)) również zdobywał wiele pozytywnych opinii, a jego cena jest bardzo przystępna. Mam nadzieje, że i moją skórę zmatowi na długie godziny. Podkład w kompakcie Manhattan (01 naturelle) zakupiłam "przy okazji", ponieważ był w dużej promocji, a ja uwielbiam tą firmę. Przecież kosmetyków nigdy dość.. ;) Gąbeczka, po którą sięgnęłam skusiła mnie kształtem oraz ceną. Póki co przekonuję się do niej i próbuję nauczyć używać... Niby to gąbka jak każda inna, a jednak dużo różni się od mojej ulubionej z W7. Tusz do rzęs Golden Rose Miracle lash był mi dotąd nieznany, dlatego też postanowiłam po niego sięgnąć. Silikonowa szczoteczka jest dla mnie dodatkowym atutem produktu, to właśnie je moje rzęsy lubią najbardziej. 

Dajcie znać co Wy ostatnio upolowałyście i czy coś z moich zakupów jest Waszym ulubieńcem :)

Buziaki,
Ewu ;)

16 komentarzy:

  1. Też kupiłam ten żel pod prysznic z BeBeauty, bo pachnie identycznie jak żel z Balea z limitowanej serii, który bardzo lubiłam. Podkład z Catrice też mam, akurat dzisiaj napisałam o nim kilka słów na blogu ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W żele Balea koniecznie muszę się zaopatrzeć podczas wakacji w Chorwacji :) W takim razie lecę przeczytać Twoją opinię o podkładzie. :)

      Usuń
  2. Od jakiegoś czasu ciekawi mnie puder ryżowy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Testuję go intensywnie i jestem w ciężkim szoku (pozytywnym oczywiście)! Matuje na dłuuuugie godziny, aby nie powiedzieć cały dzień :)

      Usuń
  3. paczka z ezebra świetna ;) posiadam puder ryżowy i bambusowy z tej firmy i sprawdza się bez zarzutu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Który puder wg Ciebie jest lepszy? :)

      Usuń
  4. e-zebra moja ulubiona drogeria ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Też muszę wypróbować ten korektor z Catrice <3

    www.bliskolasu.com.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, testuje krótko ale pierwsze wrażenie pozytywne! :*

      Usuń
    2. Byłam wczoraj w Hebe, oczywiście wymiecione i te podkłady i korektory :(

      Usuń
    3. Kochana spróbuj zamówić w internecie. Tam najszybciej złapiesz te produkt i jasne odcienie :):*

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Czasami pozwalam sobie na takie grzeszki :)

      Usuń
  7. Miałam raz różową wersję płynu micelarnego z Biedronki, ale strasznie szczypał mnie w oczy. Nie dało się go używać! Natomiast niebieską wersję uwielbiam i cały czas używam. Nie zliczę ile opakowań już kupiłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widze ze nie jestem sama! Mam identyczne odczucia - szczypie okropnie! A wersja niebieska rzeczywiście jest świetna.. Jak żyć :)

      Usuń
  8. u mnie ten rozowy plym z biedronki takze podraznia i szczypie :(. Zel bym ci ukradla, bo moja biedronka zapomniala sie w go wyposazyc .... :(

    OdpowiedzUsuń